Reklama

Reklama

Koronawirus. Sadik al-Mahdi, były premier Sudanu i lider opozycji, zmarł na COVID-19

Sadik al-Mahdi, były premier Sudanu i lider partii opozycyjnej Umma, zmarł w wieku 84 lat po zakażeniu koronawirusem.

Polityk zmarł w czwartek, 26 listopada, wieczorem w jednym ze szpitali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie trafił w połowie listopada. Bezpośrednią przyczyną śmierci był COVID-19.

Obecność koronawirusa SARS-CoV-2 w organizmie al-Mahdiego potwierdzono 29 października. Jego stan pogorszył się w połowie listopada.

Rzecznik prasowy Partii Narodowej Umma, której al-Mahdi był liderem, podał na Twitterze, że ciało byłego premiera zostanie przewiezione do Sudanu w piątek rano. W tym samym dniu odbędzie się ceremonia pogrzebowa.

Sylwetka zmarłego przywódcy

Sadik al-Mahdi, który był prawnukiem religijnego przywódcy Sudanu Mohammada Ahmada al-Mahdiego, stojącego na czele sudańskiej wojny wyzwoleńczej w drugiej połowie XIX w., zakończonej obaleniem zwierzchnictwa egipsko-osmańskiego, był też cenionym myślicielem religijnym i teologiem. Studiował nauki polityczne i ekonomię na Uniwersytecie Oksfordzkim.

Reklama

Sadik al-Mahdi stał na czele sudańskiego rządu jako premier w latach 1966-1967, a także od 1986 r. do 1989 r., gdy urząd ten został zlikwidowany (przywrócono go w 2017 r.) przez juntę, działającą pod wodzą porucznika Omara el-Baszira, który przejął wówczas pełnię władzy.

Al-Mahdi przez wiele lat był przewodniczącym opozycyjnej partii Umma. W 2019 r. aktywnie wsparł sudańską rewolucję, dzięki której doszło do obalenia dyktatora i odsunięcia go od steru rządów po blisko 30 latach. Władzę w Sudanie sprawuje obecnie rada złożona z wojskowych i przedstawicieli partii politycznych. W 2022 r. w kraju tym odbędą się pierwsze wolne i demokratyczne wybory parlamentarne po latach - pisze Reuters.

Krytyk Izraela i Donalda Trumpa

Agencja przypomina też, że al-Mahdi był zdecydowanym przeciwnikiem nawiązania przez Sudan stosunków z Izraelem i normalizacji współpracy z tym państwem, do czego Sudan - wraz ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi - starała się nakłonić administracja prezydenta USA Donalda Trumpa.

W jednym ze swych ostatnich wystąpień były sudański premier nazwał Izrael państwem prowadzącym politykę apartheidu w odniesieniu do Palestyńczyków. Otwarcie krytykował też Trumpa, zarzucając mu rasizm w podejściu do muzułmanów i ludzi o ciemnym kolorze skóry.

Zmarły polityk był symbolem walki o demokratyczny Sudan - podkreśla agencja Reutera, dodając, że al-Mahdi był wielokrotnie więziony i spędził całe lata na wygnaniu, skąd koordynował działalność swej partii.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy