"Korek" w kanałach wielkości czterech autobusów. Nie mogą go usunąć

Osoba w pomarańczowym kombinezonie ochronnym badająca skażoną powierzchnię plaży, obok szczegółowe zbliżenie ręki trzymającej fragment zanieczyszczonego przedmiotu owiniętego materiałem.
Akcja sprzątania zanieczyszczeń na plaży Coogee w Sydney. Źródło kulistych obiektów znajduje się w miejskich kanałachDavid GRAY/AFP/Brook Mitchell/Getty Imagesmateriał zewnętrzny

W skrócie

  • W kanałach pod Sydney wykryto olbrzymi zator z tłuszczu, odpadków i nieczystości, który może mieć wielkość czterech autobusów.
  • Usunięcie zatoru jest wyjątkowo trudne, ponieważ znajduje się on w niedostępnej i niebezpiecznej strefie.
  • Zanieczyszczenia z kanałów regularnie trafiają na plaże, powodując ich zamknięcia i budząc niepokój mieszkańców.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Znaleźli przyczynę zanieczyszczeń. Nie mogą jej usunąć

Nie wiemy dokładnie, jak wielki jest ten zator tłuszczowy. Jego maksymalny rozmiar może być zbliżony do czterech autobusów, choć może też być minimalnie mniejszy - ocenił Darren Cleary, dyrektor zarządzający wodociągami firmy Sydney Water, w rozmowie z serwisem ABC News.

Zobacz również:

    Od tłuszczu i olejów po mydło i... narkotyki. Z rur na plaże

    Zobacz również:

      Ręka trzymająca liść z złożonym na nim niewielkim jajkiem pokrytym piaskiem, wszystko na tle jasnego piasku.
      Zanieczyszczenia na plaży Dee Why w Sydney, które dostrzeżono w styczniu 2025 rokuBrook MitchellGetty Images

      Zobacz również:

      "Polityczna prowokacja". Wiceminister o Radzie Bezpieczeństwa NarodowegoPolsat NewsPolsat News