Reklama

Korea Północna prawdopodobnie nadal pracuje nad bronią jądrową. Raport ONZ

Korea Północna najprawdopodobniej wciąż kontynuuje prace nad budową swego potencjału nuklearnego - wynika z poufnego raportu ONZ, z którym w poniedziałek (3 sierpnia) zapoznała się agencja Reuters. Wskazano w nim, że do takich wniosków doszły struktury wywiadowcze wielu krajów.

"Głównym celem jest teraz zakończenie prac nad miniaturyzacją głowic nuklearnych, by dostosować je do pocisków balistycznych, jakimi dysponuje Korea Północna" - twierdzą autorzy raportu.

Raport został przedstawiony 15 członkom Rady Bezpieczeństwa ONZ w poniedziałek (3 sierpnia).

Według ekspertów z kilku różnych krajów, które nie zostały wymienione w raporcie z nazwy, sześć prób jądrowych wydatnie przyczyniło się do przygotowania takiej zminiaturyzowanej wersji głowic. Ostatni z tych testów - przypomina Reuters - był przeprowadzony we wrześniu 2017 r.

Reklama

Zadaniem autorów raportu było zbadanie, czy i w jakim zakresie są przestrzegane sankcje, jakie Rada Bezpieczeństwa nałożyła na Koreę Północną w związku z programem nuklearnym komunistycznego państwa.

Ośrodek wzbogacania uranu

O tym, że Korea Północna nie wyrzekła się swych ambicji jądrowych, świadczy też analiza komercyjnych zdjęć satelitarnych północnokoreańskiego ośrodka nuklearnego w Jongbjon z ostatniego roku, jaką przeprowadził amerykański think tank 38 North. Sugeruje ona, że w dalszym ciągu prowadzona tam jest działalność związana ze wzbogacaniem uranu - wskazali jego eksperci.

W ośrodku wzbogacania uranu regularnie pojawiały się wyspecjalizowane wagony kolejowe, a okazjonalnie również obiekty przypominające cysterny na ciekły azot, co sugeruje, że prowadzone było wzbogacanie - napisano w sprawozdaniu opublikowanym na stronie internetowej think tanku.

Grupa zwraca również uwagę na prace budowlane prowadzone wokół terenu kwatery głównej badań i administracji ośrodka.

Nie ma jednak dowodów świadczących o pracy pięciomegawatowego reaktora nuklearnego, z którego w przeszłości reżim Korei Północnej czerpał pluton klasy wojskowej - twierdzi południowokoreańska agencja Yonhap.

Spotkanie Trumpa z Kim Dzong Unem

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un wielokrotnie wyrażał skłonność do całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Negocjacje w tej sprawie pomiędzy Waszyngtonem a Pjongjangiem utknęły jednak w martwym punkcie po szczycie z udziałem Kima i prezydenta USA Donalda Trumpa w stolicy Wietnamu - Hanoi - w lutym 2019 roku.

Korea Północna proponowała tam częściową denuklearyzację, w tym likwidację zakładów produkcji materiałów jądrowych w rejonie Jongbjon, w zamian za zniesienie większości nałożonych na nią sankcji gospodarczych. Strona amerykańska nie zgodziła się na to, domagając się pełnej, bezwarunkowej denuklearyzacji.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy