Reklama

Reklama

Korea Północna ostrzega USA

Korea Północna ogłosiła całkowite zerwanie stosunków dyplomatycznych z Malezją z powodu ekstradycji do USA "niewinnego obywatela KRLD" - podała północnokoreańska agencja KCNA. Władze w Pjongjangu ostrzegły USA, że "również zapłacą za to należną cenę".

Według doniesień medialnych 9 marca malezyjski Sąd Najwyższy orzekł, że mieszkający od wielu lat w Malezji obywatel Korei Północnej Mun Chol Myong może zostać wydany Stanom Zjednoczonym w związku z postawionymi mu zarzutami.

Mun został aresztowany w 2019 roku po tym, jak USA oskarżyły go o pranie brudnych pieniędzy za pośrednictwem firm-przykrywek i wydawanie fałszywych dokumentów w celu wsparcia nielegalnych dostaw towarów do Korei Północnej. Koreańczyk odpiera te zarzuty i twierdzi, że wniosek o jego ekstradycję do USA był motywowany politycznie.

Reklama

Północnokoreański resort spraw zagranicznych nazwał ekstradycję "nikczemnym czynem i niewybaczalnie ciężką zbrodnią" władz malezyjskich, które "złożyły naszego obywatela w ofierze wrogich działań Stanów Zjednoczonych, wbrew uznanym prawom międzynarodowym". Jak podkreślił, zarzuty wobec Mun Chol Myonga są wynikiem "absurdalnej fabrykacji" zaaranżowanej przez USA. Północnokoreański MSZ oskarżył władze Malezji o "służalczość" wobec Waszyngtonu.

- Z góry ostrzegamy, że Stany Zjednoczone - zakulisowy manipulator i główny winowajca tego incydentu - również zapłacą należną cenę - ostrzegły władze w Pjongjangu.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy