Reklama

Komisja Europejska skrytykowała głosowanie ws. poprawek do konstytucji Rosji

Komisja Europejska skrytykowała sposób przeprowadzenia głosowania ws. poprawek do konstytucji Rosji, w tym objęcie nim Krymu i wschodniej Ukrainy. "Nie uznajemy głosowania na tych terytoriach, ponieważ należą do Ukrainy" - powiedział w Brukseli rzecznik KE Peter Stano.

Dodał, że KE oczekuje, że wszystkie zarzuty dotyczące nieprawidłowości w głosowaniu, w tym podwójnego głosowania, przymusu wyborczego, naruszenia tajemnicy głosowania oraz przemocy policji wobec dziennikarza, który głosowanie obserwował, zostaną należycie zbadane.

Centralna Komisja Wyborcza w Rosji po przeliczeniu 100 proc. głosów podała w czwartek, że 77,92 proc. obywateli poparło w głosowaniu poprawki w konstytucji, a przeciwnych było 21,27 proc. Frekwencja wyniosła 67,97 proc.

Zmiany w konstytucji zainicjował w styczniu br. prezydent Rosji Władimir Putin.

Reklama

Pierwotnie chodziło o wprowadzenie do konstytucji zapisów o gwarancjach socjalnych oraz o nowy podział kompetencji pomiędzy prezydentem, parlamentem i rządem.

Jedna z poprawek przewidywała, że ta sama osoba może pełnić urząd prezydenta maksymalnie przez dwie kadencje. W trakcie głosowania nad poprawkami w parlamencie niespodziewanie wprowadzono do tego zapisu podpunkt głoszący, że w przypadku osoby zajmującej stanowisko prezydenta w momencie przyjęcia poprawek jej kadencje zaczynają być liczone od nowa.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama