Kolejny niebezpieczny kraj na mapie świata. Mnożą się ostrzeżenia
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski przestrzega przed wyjazdami do Mali. "Dochodzić tam może do ataków w centrach głównych miast" - przekazano w komunikacie. Podobne ostrzeżenia wydały także resorty dyplomacji Francji i Wielkiej Brytanii. Niepewna sytuacja w kraju ma związek z atakami, do których doszło w weekend.

W skrócie
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski przestrzega przed podróżami do Mali z powodu bardzo wysokiego zagrożenia zamachami terrorystycznymi.
- Podobne ostrzeżenia wydały także resorty dyplomacji Francji i Wielkiej Brytanii, rekomendując swoim obywatelom opuszczenie Mali.
- W kraju doszło do starć sił rządowych z bojówkami powiązanymi z Al-Kaidą oraz siłami separatystycznymi Tuaregów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski przypomina w wydanym 16 kwietnia komunikacie, że na terytorium Mali jest niebezpiecznie - występuje tam bardzo wysokie zagrożenie zamachami terrorystycznymi.
Jednocześnie resort odradza wszelkich podróży do Mali, w tym do stolicy kraju, Bamako.
"Dochodzić tam może do ataków w centrach głównych miast, na bazary, budynki administracji publicznej, miejsca kultu religijnego, centra handlowe, hotele i restauracje. Możliwe są porwania o charakterze terrorystycznym" - podkreśla MSZ.
Polskie MSZ ostrzega. Odradzają podróży do Mali
W komunikacie resortu przekazano również, iż w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa oraz brakiem polskiej placówki w Mali, "możliwość udzielenia bezpośredniej pomocy konsularnej obywatelom polskim jest bardzo ograniczona".
"Zgodnie z prawem UE, obywatele polscy przebywający w państwach trzecich (poza UE), w których nie ma polskiej placówki, uprawnieni są do pomocy dyplomatycznej i konsularnej państw członkowskich UE posiadających w danym kraju placówkę, na takich samych warunkach, na jakich państwa te pomagają swoim obywatelom" - zaznaczono.
Nie tylko polskie MSZ. Kraje zaniepokojone sytuacją na Mali, wydano komunikaty
Podobny komunikat wydał także resort spraw zagranicznych Francji, który zaapelował do swoich obywateli przebywających w Mali o opuszczenie kraju "tak szybko, jak to możliwe". Reuters podkreśla, że informację tę podano w aktualizacji zaleceń dotyczących podróży do tego zachodnioafrykańskiego kraju.
Francuskie MSZ podkreśla, że do momentu wyjazdu z Mali obywatele Francji powinni pozostawać w domach, ograniczyć przemieszczanie się i stosować się do zaleceń lokalnych władz, informując jednocześnie o sytuacji swoich bliskich.
Również Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii odradza podróżowania do Mali, "ze względu na nieprzewidywalne warunki bezpieczeństwa". Resort zaznaczył też, że osoby znajdujące się w tym kraju powinny natychmiast go opuścić lotem komercyjnym, jeżeli uważają, że jest niebezpiecznie.
"Nie próbuj opuszczać Mali drogą lądową do sąsiednich krajów, ponieważ jest to zbyt niebezpieczne. Powodem są ataki terrorystyczne na drogach krajowych" - dodał resort.
Ponadto brytyjskie MSZ nadmieniło, że osoby, które zdecydują się zostać w Mali, robią to na własne ryzyko. "Powinieneś mieć osobisty plan awaryjny, który nie opiera się na rządzie Wielkiej Brytanii" - zastrzeżono.
Mali. Niebezpiecznie w kraju, doszło do starć
Przypomnijmy, że w sobotę doszło do starć sił rządowych z bojówkami partyzanckimi powiązanymi z Al-Kaidą i siłami separatystycznymi Tuaregów - grupy etnicznej zamieszkującej głównie północne tereny kraju, która od lat dąży do utworzenia własnego państwa, Azawad.
Z kolei we wtorek dowódca junty wojskowej rządzącej Mali Assimi Goita spotkał się z rosyjskim ambasadorem Igorem Gromykiem.
Podczas spotkania mieli rozmawiać na temat obecnej sytuacji i silnego partnerstwa łączącego Bamako i Moskwę. Rosyjski ambasador miał także "zapewnić o zobowiązaniu jego kraju do wspierania Mali w walce z międzynarodowym terroryzmem".














