Reklama

Reklama

Kolejny kraj przenosi ambasadę z Tel Awiwu do Jerozolimy

Gwatemala przeniesie swą ambasadę z Tel Awiwu do Jerozolimy w maju, dwa dni po przeniesieniu ambasady amerykańskiej - zadeklarował w niedzielę gwatemalski prezydent Jimmy Morales, występując na konferencji Amerykańsko-Izraelskiego Komitetu Spraw Publicznych.

Podczas dorocznej konferencji AIPAC, która odbyła się w Waszyngtonie, Morales miał powiedzieć: "Chciałbym podziękować prezydentowi Trumpowi za przetarcie szlaku. Jego odważna decyzja natchnęła nas do uczynienia tego, co słuszne".

Agencja Reutera, która podała tę wiadomość, zaznacza, że wypowiedź jest cytowana za stroną internetową Amerykańsko-Izraelskiego Komitetu Spraw Publicznych (American Israel Public Affairs Committee); nie wiemy natomiast, jak to było sformułowane po hiszpańsku.

Decyzja prezydenta Donalda Trumpa o przeniesieniu ambasady Stanów Zjednoczonych do Jerozolimy jeszcze w maju br. zapadła niedawno, bo 23 lutego. Wcześniej rozważano późniejszy termin. Przemawiając 22 stycznia w Knesecie, wiceprezydent USA Mike Pence zapowiadał otwarcie amerykańskiej ambasady w Jerozolimie nie wcześniej niż w 2019 roku.

Reklama

Prezydent Trump ogłosił decyzję o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela 6 grudnia ub.r. Została ona powitana z radością przez izraelskie władze, ale zarazem wywołała ostre protesty muzułmanów na całym świecie.

Podczas kampanii wyborczej Trump kilkakrotnie zaznaczał, że po dojściu do władzy podporządkuje się ustawie o ambasadzie w Jerozolimie (The Jerusalem Embassy Act), która została przyjęta przez Kongres USA w październiku 1995. Zobowiązywała ona rząd Stanów Zjednoczonych do przeniesienia ambasady amerykańskiej z Tel Awiwu do Jerozolimy najpóźniej do 1999 r., uznając tę ostatnią za "niepodzielną i jedyną stolicę Izraela".

W związku z obawami, że wcielenie w życie zapisów ustawy mogłoby zagrozić procesowi pokojowemu na Bliskim Wschodzie, kolejni gospodarze Białego Domu podpisywali rozporządzenia o czasowym odroczeniu jej realizacji. Donald Trump jest pierwszym prezydentem od czasów Billa Clintona, który w pełni zrealizował postanowienia powyższej ustawy.

Izrael uważa Jerozolimę za swą odwieczną i niepodzielną stolicę. Z kolei Palestyńczycy chcą, by we wschodniej części miasta powstała stolica ich niepodległego państwa.

Niepodległość Izraela została proklamowana 14 maja 1948 roku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL