Reklama

Reklama

Kolejne zatrucie nowiczokiem w Wlk. Brytanii. MSZ Rosji komentuje

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa, komentując w czwartek zatrucie w Anglii dwóch osób bojowym środkiem chemicznym typu nowiczok, zarzuciła władzom brytyjskim, że nie skorzystały z oferty współpracy z rosyjskimi służbami.

Według Zacharowej "określone siły w Londynie" prowadzą "brudną grę polityczną".

Wypowiadając się na briefingu prasowym na temat incydentu w Amesbury, rzeczniczka MSZ zarzuciła stronie brytyjskiej, że odmówiła Rosji udziału w śledztwie w sprawie zamachu w sąsiednim Salisbury. W marcu próbowano otruć środkiem typu Nowiczok mieszkającego w Salisbury byłego oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego i współpracownika wywiadu brytyjskiego Siergieja Skripala oraz jego córkę Julię.

"Wzywamy brytyjskie organy ochrony prawa, by nie szły na pasku brudnej gry politycznej, którą rozpętały określone siły w Londynie i by w końcu rozpoczęły współdziałanie z organami Federacji Rosyjskiej" - powiedziała Zacharowa. Rosyjskie organy są gotowe do takiej pracy - zapewniła rzeczniczka. Według niej o tej gotowości Rosja informuje regularnie, "kilka razy w miesiącu" stronę brytyjską poprzez kanały dyplomatyczne.

Reklama

"Wzywamy rząd Theresy May, by zaniechał intryg i gier z chemicznymi substancjami trującymi i przestał stawiać przeszkody we wspólnym śledztwie w sprawie tego, co wydarzyło się na terytorium Wielkiej Brytanii" - oznajmiła przedstawicielka MSZ Rosji. Wyraziła także ocenę, że rząd May "będzie musiał przepraszać" Rosję i wspólnotę międzynarodową.

W środę wieczorem brytyjska policja potwierdziła, że dwie osoby, które trafiły w stanie krytycznym do szpitala w Salisbury, zatruły się Nowiczokiem, który był w marcu użyty do próby zabójstwa Skripalów.

44-letnia kobieta i 45-letni mężczyzna z Amesbury, miejscowości położonej kilkanaście kilometrów od Salisbury, trafili do szpitala w sobotę. Początkowo przypuszczano, że mogli stracić przytomność po zażyciu zanieczyszczonej heroiny lub cracku (kokainy do palenia). W środę wieczorem policja podała, że w organizmie poszkodowanych wykryto Nowiczok. Ofiary są obywatelami Wielkiej Brytanii, pozostają w stanie krytycznym.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL