Reklama

Reklama

Kolejna ofiara wyzwania na TikToku. Nie żyje 14-letni chłopiec

Kolejne dziecko stało się ofiarą internetowego wyzwania na popularnej platformie TikTok. 14-letni Brytyjczyk, Leon Brown, zmarł zaledwie kilka tygodni po tym, jak w tym samym wyzwaniu życie stracił 12-letni Archie Battersbee - informuje "New York Post".

Nieprzytomnego syna w jego pokoju znalazła mama. Informacje o tragedii potwierdził w oświadczeniu rzecznik policji. Jak przekazał: "Zostaliśmy poinformowani o nagłej śmierci 14-letniego chłopca w Ochilview Court w Cumbernauld około 8 rano w czwartek 25 sierpnia 2022 r.". Dodał także, że "nie ma żadnych podejrzanych okoliczności związanych z jego śmiercią".

Matka chłopca dowiedziała się, że syn brał udział w tiktokowym wyzwaniu

Dopiero później 30-letnia Lauryn Keating, matka chłopca, dowiedziała się o tym, że jej syn brał udział w wyzwaniu z TikToka, które polega na podduszaniu siebie w celu sprawdzenia, jak długo uda się wstrzymać oddech.

Reklama

- Jeden z przyjaciół Leona powiedział mi, że brał on z nimi udział w wyzwaniu na Facetime po tym, jak obejrzał go na TikToku - powiedziała Lauryn Keating. Przyznała również, że "słyszała o tym wyzwaniu z powodu tego, co stało się z Archiem Battersbee".

Mowa o dwa lata młodszym chłopcu, który również miał brać udział w "blackout challenge", doznając poważnych uszkodzeń mózgu. Ostatecznie londyński sąd, mimo protestów rodziców dziecka, orzekł, że lekarze mogą zgodnie z prawem zaprzestać podtrzymywania jego życia.

"Razem z przyjaciółmi myśleli, że to tylko żart"

Jak dodała matka 14-letniego Leona Browna: - Mój Leon pomyślał, że to on spróbuje tego wyzwania jako pierwszy. Razem z przyjaciółmi zapewne myśleli, że to tylko śmieszny żart.

Jeden z przyjaciół miał później przekazać, że "myśleli, że się wybudzą". Leonowi jednak nie udało się odzyskać przytomności. Chłopiec zmarł.

Matka chłopca próbuje teraz przestrzec innych rodziców przez analogicznymi sytuacjami. Apeluje o to, aby ostrzegali swoje dzieci, że "wyzwania online i lajki nie są warte życia ich dzieci".

Po przerażającym incydencie TikTok złożył kondolencje rodzinie Keatingów, pisząc: "Nasze najgłębsze współczucie kierujemy do rodziny Leona Browna w tym niezwykle trudnym czasie. Bezpieczeństwo naszej społeczności jest naszym priorytetem i bardzo poważnie traktujemy wszelkie roszczenia dotyczące tego niebezpiecznego wyzwania".

Jak dodano, TikTok ma obecnie zakazywać treści "tego rodzaju", a użytkowników zachęca do zgłaszania wszelkich materiałów z niebezpiecznymi wyzwaniami.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy