W swojej najnowszej książce, której fragmenty publikuje gazeta "Frankfurter Allgemeine Zeitung", Kohl krytycznie pisze o polityce izolowania Moskwy. Były kanclerz ocenia, że wykluczenie Rosji z czerwcowego szczyt najbardziej uprzemysłowionych krajów świata było drastycznym krokiem. Kohl, który w przeszłości sam zabiegał o przyłączenie Rosji do grupy G7, nazywa tę decyzję przygnębiającą. Polityk ostrzega, że Zachód, Rosja i Ukraina muszą uważać, aby nie zaprzepaścić wszystkiego co udało się osiągnąć w minionych latach. Tymczasem minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier ocenia, że osiągnięte niedawno porozumienie gazowe między Moskwą a Kijowem jest ważnym krokiem ku załagodzeniu konfliktu na Ukrainie. Jednocześnie Steinmeier krytykuje dzisiejsze wybory w Donbasie i podkreśla, że Niemcy nie uznają tego głosowania.