Reklama

Reklama

Kobieca demonstracja przeciwko dyskryminacji przed MON. Ukrainki chcą do wojska

Ukrainki, które nie chcą pichcić w kuchni, przyszły przed budynek ministerstwa obrony w Kijowie. Mówią, że nie zgadzają się z dyskryminacją i brakiem możliwości awansu kobiet w wojsku. Żądają równouprawnienia.

Ukrainki, które nie chcą pichcić w kuchni, przyszły przed budynek ministerstwa obrony w Kijowie. Mówią, że nie zgadzają się z dyskryminacją i brakiem możliwości awansu kobiet w wojsku. Żądają równouprawnienia.

- One są snajperkami i lekarkami, ale powołują je jako kucharki i pomoce kuchenne. Myślę, że to jest po prostu hańba - mówi aktywistka Julia Pajewska, ps. Tajra.

- Dyskryminacji kobiet - nie! Równouprawnieniu - tak! - skandowały kobiety przed ministerstwem obrony w Kijowie.
Aktywistki wróciły do swoich domów, lecz obiecały jeszcze wrócić.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy