Reklama

Kim Dzong Un. Sprzeczne informacje o przywódcy Korei Północnej

Pojawia się coraz więcej sprzecznych informacji o stanie północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una. Amerykański serwis TMZ informuje, że Kim Dzong Un prawdopodobnie zmarł po operacji serca. Pierwsza informacja o ciężkim stanie przywódcy Korei Płn. pojawiła się już 20 kwietnia w CNN.

Wszystko zaczęło się 15 kwietnia, kiedy Kim Dzong Un nie przybył na obchody 108. rocznicy urodzin założyciela komunistycznej KRLD Kim Ir Sena. Agencje informacyjne zwróciły uwagę na nieobecność przywódcy, ponieważ Kim Dzong Un pojawiał się na obchodach każdego roku, odkąd w 2011 roku objął władzę. 

Kim Dzong Un nie był widziany już od dłuższego czasu, co rodzi podejrzenia na temat stanu północnokoreańskiego przywódcy.

CNN: Kim Dzong Un w ciężkim stanie

20 kwietnia CNN podała, że Kim Dzong Un przeszedł operację serca, po której jest w ciężkim stanie. 

Informacji tej nie potwierdziły jednak źródła w Seulu. Doniesieniom zaprzeczyły również źródła amerykańskie, w tym prezydent USA Donald Trump, który nazwał je "fałszywymi". 

Reklama

Reuters: Chiny wysłały ekspertów

Jak w sobotę 25 kwietnia podał Reuters - władze Chin wysłały 23 kwietnia do Korei Północnej grupę ekspertów mających pomóc w leczeniu przywódcy tego kraju. 

Agencja powołała się przy tym na trzy niezależne, anonimowe źródła.

TMZ: Kim Dzong Un nie żyje

Jak z kolei 25 kwietnia podał amerykański serwis TMZ - Kim Dzong Un prawdopodobnie zmarł po operacji serca lub znajduje się w "stanie wegetatywnym".

Serwis powołuje się na nieoficjalne doniesienia z chińskich i japońskich mediów oraz anonimowe wypowiedzi, których oficjalnie nie zdołał potwierdzić. 

TMZ wskazuje także, powołując się na anonimowego eksperta z Chin, że Kim Dzong Un miał dostać ataku serca podczas wizyty na wsi na początku kwietnia. Jak relacjonuje anonimowy informator, przywódca Korei Płn. miał wówczas chwycić się za klatkę piersiową i zasłabnąć. 

Tajemnicze zdjęcia satelitarne

Jak z kolei podaje agencja 38 North, Kim Dzong Un przebywa prawdopodobnie na wybrzeżu w mieście Wonsan. Jest to miejsce określane jako baza wypadowa przywódcy Korei Płn., gdzie znajduje się ogromny kompleks wypoczynkowy.

Jako potwierdzenie tej informacji agencja publikuje zdjęcia satelitarne, na których widać 250-metrowy pociąg, którym zwykle podróżuje tam Kim Dzong Un. Pociąg stał na stacji w Wonsan w dniach od 21 do 23 kwietnia - podaje agencja. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy