W skrócie
- W wypadku busa w Synaju Południowym zginęło 21 osób, a 28 zostało rannych.
- Ministerstwo zdrowia Egiptu natychmiast uruchomiło centralną salę operacyjną i wysłało 20 karetek na miejsce zdarzenia.
- Resort zapewnia, że wszystkie zespoły medyczne pracują na pełnych obrotach, monitorując sytuację oraz stan rannych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak przekazało ministerstwo, do zdarzenia doszło w środę rano na trasie między popularnymi kurortami turystycznymi Dahab i Nuweiba na wschodnim wybrzeżu Synaju Południowego.
Rzecznik prasowy resortu wyjaśnił, że natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia aktywowano centralną salę operacyjną, a 20 karetek zostało skierowanych na miejsce zdarzenia w celu ewakuacji poszkodowanych i udzielenia pierwszej pomocy.
"Doktor Chalid Abd al-Gaffar, minister zdrowia i ludności Egiptu, monitoruje skutki wypadku" - zapewniono w komunikacie.
Egipt. Śmiertelny wypadek busa na popularnej trasie. "Zespoły pracują na pełnych obrotach"
28 rannych osób zostało przetransportowanych z miejsca zdarzenia w celu otrzymania niezbędnej opieki medycznej. "Zespół medyczny na bieżąco monitoruje ich stan zdrowia" - podkreślono, przypominając jednak, że dane na temat poszkodowanych są wstępne. Początkowo informowano o 16 ofiarach śmiertelnych. Liczba ta wzrosła do 21.
"Ministerstwo podkreśla, że wszystkie zespoły medyczne pracują na pełnych obrotach, aby z najwyższą efektywnością i szybkością poradzić sobie z wypadkiem, a sytuacja jest monitorowana na bieżąco" - zapewniono w komunikacie.
Jak wynika z informacji przekazanych Polsat News przez rzecznika MSZ Macieja Wewióra, nie ma informacji, by na pokładzie busa znajdowali się Polacy.
Jak przypomina agencja AFP, obszar ten jest popularnym celem podróży, a wypadki samochodowe w Egipcie zdarzają się często. Według egipskiej państwowej agencji statystycznej w 2025 roku w wypadkach drogowych w całym kraju zginęło prawie 6 tys. osób.
Źródło: AFP














