Reklama

Katastrofa w USA. Nie żyje były burmistrz Santa Monica

Tragiczny wypadek na plaży w Santa Monica w USA. Doszło tam do katastrofy małego samolotu. W wyniku zdarzenia zginął były burmistrz miasta - Rex Minter. Sprawę bada Federalny Urząd ds. Lotnictwa.

Do wypadku doszło w czwartek po południu czasu lokalnego w Santa Monica w USA. Według władz 95-letni Rex Minter był jedynym pasażerem małej Cessny 150. Na razie nie podano żadnych informacji na temat pilota. Nikt na plaży nie doznał obrażeń.

USA. Tragedia w Santa Monica. Nie żyje były burmistrz

"Zdjęcia z wypadku szybko obiegły portale społecznościowe. Na nagraniu widać, jak samolot leci niebezpiecznie nisko w pobliżu słynnego molo, z którego rozciąga się widok na plażę z parkiem rozrywki, po czym rozbija się kilkadziesiąt metrów dalej" - opisywała zdarzenie agencja AFP.

Rzecznik FAA poinformował, że po starcie z lotniska w Santa Monica pilot zgłaszał problemy z silnikiem. Świadkowie wypadku na plaży byli zszokowani.

Reklama

"Mój przyjaciel zobaczył samolot lecący bardzo nisko i był naprawdę zaskoczony. Myśleliśmy, że będzie miękkie lądowanie, ale maszyna uderzyła w wodę i przewróciła się. To było dość przerażające" - cytuje lokalna telewizja ABC plażowicza Josha Feenberga.

Rozległa, piaszczysta plaża w Santa Monica, miasta położonego na obrzeżach Los Angeles, na wybrzeżu Pacyfiku, przyciąga zarówno wielu mieszkańców Kalifornii jak też turystów zagranicznych. Słynne jest zwłaszcza drewniane molo, przez które przewija się co roku ok. 9 milionów ludzi. 

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Santa Monica | USA | katastrofa lotnicza | cessna

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy