Reklama

Reklama

Katastrofa w Genui. Służby publikują nowe nagranie

Guardia di Finanza, czyli włoska agencja rządowa, zajmująca się ściganiem przestępstw finansowych, udostępniła nagranie, na którym widać moment zawalenia się wiaduktu w Genui. W katastrofie zginęły 43 osoby.

W zeszły wtorek o godz. 11.50, w trakcie gwałtownej ulewy, z wysokości 100 metrów runął środkowy, długi odcinek wiaduktu autostrady A10 w Genui. Most pociągnął za sobą około 30 samochodów i trzy ciężarówki. Wiele z tych pojazdów zostało doszczętnie zmiażdżonych. W katastrofie życie straciły 43 osoby.

Służby udostępniły nagranie pokazujące moment katastrofy. Obraz pochodzi z dwóch kamer. Początkowo widzimy na nim potężną ulewę, a następnie moment zawalenia się konstrukcji.

Liczne ostrzeżenia

Jak wyszło na jaw po katastrofie, już 39 lat temu projektant mostu Riccardo Morandi ostrzegał przed jego korozją z powodu wpływu morza i zatrucia środowiska. W swoim raporcie pisał: "Wcześniej czy później, być może już za kilka lat, konieczne będzie usunięcie wszelkich śladów rdzy".

Reklama

"Zewnętrzna powierzchnia struktury, przede wszystkim fragmentów zwróconych ku morzu, a zatem bezpośrednio atakowanych przez kwaśny dym z kominów, zaczyna ukazywać skutki działania zjawisk pochodzenia chemicznego" - ostrzegł konstruktor wiaduktu, który zmarł w 1989 r. Prawie 40 lat temu stwierdził on utratę odporności betonu na powierzchni.

W opracowanym raporcie Morandi napisał też o konieczności ochrony betonowej nawierzchni, by zwiększyć jej odporność chemiczną i mechaniczną.

Szef specjalnej komisji powołanej po katastrofie przez Ministerstwo Infrastruktury i Transportu Roberto Ferrazza powiedział po inspekcji w rejonie gruzowiska, że doprowadziła do niej prawdopodobnie "seria współistniejących przyczyn".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy