Katastrofa samolotu w Gruzji. Turecki rząd przekazał nowe informacje
Ministerstwo Obrony Turcji przekazało nowe informacje w sprawie katastrofy samolotu transportowego C-130 Hercules w Gruzji. Na jaw wyszło, że maszyna przeszła ostatni przegląd techniczny miesiąc przed zdarzeniem. Śledczy nadal starają się ustalić przyczyny katastrofy.

W skrócie
- Turecki samolot transportowy C-130 Hercules rozbił się w Gruzji, śmierć poniosło 20 żołnierzy.
- Miesiąc wcześniej maszyna przeszła przegląd techniczny.
- Wszystkie tureckie C-130 zostały uziemione do czasu zakończenia śledztwa i kontroli.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ministerstwo Obrony Turcji przekazało w czwartek, że jest zbyt wcześnie, aby określić dokładną przyczynę katastrofy samolotu transportowego C-130 w Gruzji. Resort podzielił się jednak nowymi informacjami na temat maszyny, która brała udział w zdarzeniu. Przypomnijmy, że w wyniku zdarzenia życie straciło 20 żołnierzy.
Katastrofa samolotu wojskowego w Gruzji. Nowe informacje
Podczas briefingu w Ankarze przedstawiciele resortu poinformowali, że maszyna, która uległa katastrofie, została zakupiona w 2012 roku od Arabii Saudyjskiej. Od tamtego czasu przeszła wszystkie niezbędne modernizacje. Ponadto przekazano, że jej ostatni przegląd techniczny miał miejsce miesiąc temu.
Ministerstwo Obrony Turcji poinformowało także, że wszystkie planowane loty 18 tureckich samolotów C-130 zostały zawieszone do czasu zakończenia prowadzonych kontroli. Obecnie trwa również analiza czarnej skrzynki z rozbitej maszyny.
Reuters informuje, że niektórzy analitycy twierdzą, iż turecka flota samolotów Lockheed Martin LMT.N C-130, pomimo ogólnej niezawodności tych maszyn, jest stara i wymaga wymiany. Agencja dodaje, że w tym kontekście prawdopodobną przyczyną katastrofy może być awaria techniczna.
Samolot C-130 rozbił się pięć kilometrów od granicy Gruzji z Azerbejdżanem
Przypomnijmy, że do katastrofy doszło we wtorek. W gruzińskim rejonie Sighnaghi pojawił się gęsty, ciemny dym. Niedługo później okazało się, że runął tam lecący z Azerbejdżanu samolot transportowy tureckich sił powietrznych Lockheed C-130 Hercules. Ministerstwo Obrony Turcji przekazało, że w trakcie lotu na pokładzie nie przewożono amunicji.
"Nasz wojskowy samolot transportowy C-130, który wystartował z Azerbejdżanu w drodze powrotnej, rozbił się na granicy gruzińsko-azerbejdżańskiej" - powiadomiono w komunikacie.
Do tragedii doszło tuż po starcie. Resort przekazał, że na pokładzie znajdowało się 20 osób, w tym członkowie załogi oraz 10-osobowa ekipa konserwacyjna tureckich samolotów F-16.
Katastrofę potwierdziło także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Gruzji, które podało, że do zdarzenia doszło "około pięć kilometrów od granicy Gruzji" z Azerbejdżanem.
Niedługo po katastrofie w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać jak samolot nagle traci wysokość, wiruje w dół i ostatecznie spada.
Źródło: Agencja Reutera











