Katastrofa samolotu Air India. Jedyny ocalały zabrał głos
Jedyny ocalały z katastrofy samolotu Air India, w której zginęło 260 osób, po raz pierwszy opowiedział o swoim dramacie. 39-letni Viswashkumar Ramesh przyznał, że z jednej strony czuje się "najszczęśliwszym człowiekiem na świecie", a z drugiej bardzo cierpi po stracie brata. Mężczyzna zmaga się z zespołem stresu pourazowego.

W skrócie
- Viswashkumar Ramesh to jedyny ocalały z katastrofy samolotu Air India, w której zginęło 241 osób, w tym jego brat.
- Po tragedii mężczyzna zmaga się z traumą, licznymi obrażeniami i brakiem wsparcia psychologicznego.
- Rodzina i lokalna społeczność apelują do linii lotniczej o pomoc i zainteresowanie losem poszkodowanych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do tragedii doszło w czerwcu, gdy samolot Boeing 787 lecący z Ahmadabadu do Londynu, rozbił się krótko po starcie w zachodnich Indiach. Maszyna stanęła w płomieniach.
W katastrofie zginęło ponad 200 osób. Z płonącego wraku wydostał się tylko jeden człowiek - Viswashkumar Ramesh.
"Nagranie, na którym widać, jak oddala się od miejsca tragedii z powierzchownymi obrażeniami, obiegło cały świat" - wspomina BBC.
Uratował się z katastrofy samolotu. "To cud, że przeżyłem"
W rozmowie z BBC Viswashkumar Ramesh powiedział, że nie wierzy w to, że żyje. - Jestem jedynym z ocalałych. Nadal nie wierzę. To cud - opowiadał, nie kryjąc wzruszenia.
W katastrofie zginął jego młodszy brat Ajay, który siedział zaledwie kilka miejsc dalej. - Brat był moim kręgosłupem. Zawsze mnie wspierał. Teraz jestem sam - wyznał.
Po powrocie do Leicester Ramesh zmaga się z zespołem stresu pourazowego (PTSD). Jak mówią jego lekarze, od miesięcy nie potrafi rozmawiać z żoną ani czteroletnim synem.
- Siedzę sam w swoim pokoju, nie rozmawiam z żoną ani z czteroletnim synem. Po prostu lubię być sam w domu - przyznał Hindus w rozmowie z BBC.
- Nie mogę za dużo mówić. Całą noc myślę, cierpię psychicznie. Każdy dzień jest bolesny dla całej rodziny - opowiedział ocalony z katastrofy lotniczej.
Katastrofa samolotu Air India. Rodzina domaga się wsparcia dla jedynego ocalałego
Viswashkumar Ramesh doznał licznych obrażeń nogi, ramienia, kolana i pleców. Od czasu tragedii nie jest w stanie pracować ani prowadzić samochodu.
- Chodzę powoli, żona mi pomaga - przekazał. Według jego bliskich choć w Indiach zdiagnozowano u niego PTSD, po powrocie do Wielkiej Brytanii nie otrzymał żadnego leczenia ani wsparcia psychologicznego.
Rodzina i przedstawiciele lokalnej społeczności apelują do linii lotniczej Air India o pomoc. Linie lotnicze zaproponowały Rameshowi tymczasowe odszkodowanie w wysokości 21,5 tys. funtów. Pieniądze zostały przyjęte, ale kwota nie wystarczy na pokrycie bieżących potrzeb mężczyzny.
Katastrofa w Indiach. Dreamliner rozbił się po starcie
Do katastrofy lotniczej samolotu Boeing 787 Dreamliner przewoźnika Air India doszło krótko po starcie 12 czerwca 2025 r. Samolot wyleciał z lotniska w indyjskim Ahmedabadzie.
Wstępny raport indyjskiego Biura Badania Wypadków Lotniczych wskazał, że kilka sekund po starcie doszło do odcięcia dopływu paliwa do silników.
W wyniku zdarzenia zmarło 260 osób (241 ludzi na pokładzie oraz 19 kolejnych na ziemi), a kolejne 61 odniosło obrażenia. To największa katastrofa lotnicza na terenie Indii.
Źródło: BBC













