Katastrofa helikoptera w Wielkiej Brytanii. Nie żyje dwoje Polaków
Para Polaków zginęła w poniedziałkowej katastrofie helikoptera na południu Wielkiej Brytanii - poinformowała we wtorek brytyjska stacja Sky News. Informację potwierdziła w mediach społecznościowych córka zmarłej kobiety oraz szkoła jazdy, w której pracowała.

Informację o śmierci 52-letniej Polki i 49-letniego Polaka podała także gazeta "London Standard" na swojej stronie internetowej oraz stacja BBC. Córka zmarłej kobiety oraz jej partner potwierdzili te doniesienia za pośrednictwem mediów społecznościowych.
52-latka była instruktorką jazdy w miejscowości Hook Norton w hrabstwie Oxfordshire. Szkoła, w której pracowała, również poinformowała o jej śmierci w oświadczeniu.
Polska Ambasada w Londynie dotychczas nie potwierdziła informacji o śmierci dwójki Polaków.
Katastrofa helikoptera w Wielkiej Brytanii. Trzy osoby nie żyją
W wypadku, do którego doszło w poniedziałek rano, zginęły trzy osoby, a jedna w stanie ciężkim przebywa w szpitalu.
Śmigłowiec, który wystartował z lotniska Sandown ok. godz. 9. rano czasu lokalnego (godz. 10. czasu polskiego), miał na pokładzie cztery osoby, w tym pilota. Odbywała się w nim lekcja latania.
Dwadzieścia minut po starcie helikopter rozbił się na polu w pobliżu ruchliwej drogi na wyspie Wight, między wioską Godshill i nadmorskim miasteczkiem Shanklin.











