Reklama

Reklama

Katastrofa brytyjskiego F-35. Pilot katapultował się

​Brytyjski myśliwiec F-35 rozbił się w środę podczas rutynowych ćwiczeń na Morzu Śródziemnym. Pilot samolotu zdołał się katapultować. Do katastrofy doszło na wodach międzynarodowych i - jak informują media - nie brały w niej udziału inne maszyny.

Do wypadku doszło około godz. 10 czasu londyńskiego podczas ćwiczeń na lotniskowcu "Queen Elizabeth". Myśliwiec F-35 po starcie rozbił się, a pilot musiał się katapultować. Operacja ta przebiegła w bezpieczny sposób - podało brytyjskie MON, cytowane przez "The Independent". 

Po katapultowaniu się pilot bezpiecznie wrócił na pokład "Queen Elizabeth". Wojskowe organy wszczęły wewnętrzne śledztwo, aby wyjaśnić jego przyczyny. "Udzielanie dalszego komentarza byłoby w tej chwili niestosowne" - uznał resort.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy