W skrócie
- Na ulicach Berlina pojawił się walabia, który prawdopodobnie uciekł z prywatnej hodowli.
- Policja podejrzewa, że kangur nie stanowi zagrożenia, ale apeluje o zgłaszanie przypadków jego pojawienia się.
- Podobna sytuacja wydarzyła się niedawno w Krakowie, gdzie kangur został schwytany i przekazany właścicielowi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W niedzielę wczesnym rankiem na ulicach Berlina pojawił się mierzący około 90 centymetrów kangur, a dokładniej - walabia.
Policja podejrzewa, że osobnik uciekł z prywatnej hodowli.
Berlin. Kangur na ulicach stolicy Niemiec
Funkcjonariusze ruszyli schwytać zwierzę, ale stracili trop, kiedy torbacz wszedł do lasu. - Nie dysponujemy specjalistycznym sprzętem do łapania kangurów - poinformował rzecznik berlińskiej policji Martin Halweg.
Egzotyczne zwierzę zauważył jeden z mieszkańców stolicy Niemiec, który udostępnił nagranie w mediach społecznościowych. Osobnik przebiegł przed jego samochodem i wskoczył na chodnik. Po chwili zatrzymał się, zaczął oblizywać swoje łapy i uciekł.
Berlin. Kangur na ulicach stolicy Niemiec. Policja apeluje do mieszkańców
Okoliczności ucieczki walabii nie są znane. Martin Halweg podkreślił, że mamy do czynienia z "bardzo rzadkim przypadkiem". Berlińskie służby nie zetknęły się z ucieczką kangura od ponad 30 lat - tłumaczył.
Ostatecznie policja wstrzymała poszukiwania torbacza. Uznano, że zwierzę nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. Pomimo to wydano zalecenie dla mieszkańców.
"Zaleca się, aby w przypadku zauważenia walabii powiadomić policję lub odpowiednie służby, zajmujące się chwytaniem zwierząt" - czytamy w komunikacie. Podkreślono, że w takiej sytuacji należy zachować dystans od kangura i utrzymywać z nim kontakt wzrokowy.
Kangur na ulicach Krakowa. Akcja policji i Straży Miejskiej
Przed kilkunastoma dniami kangur pojawił się na ulicach Krakowa. W akcję poszukiwań torbacza zaangażowani byli funkcjonariusze Straży Miejskiej i policji. Finalnie, po wielu godzinach, udało się zlokalizować zwierzę w rejonie osiedla Złotej Jesieni.
Niedługo później zespół prasowy krakowskiej policji poinformował, że kangur został złapany i przekazany właścicielowi.
Działania służb koordynowane były przez pracowników Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Przedstawiciele stowarzyszenia dbali, aby zwierzę nie ucierpiało w trakcie próby złapania.
Źródło: Associated Press













