Reklama

Reklama

Jordania: Wypadek kontenera z toksycznym gazem. Nie żyje 13 osób

13 osób zginęło, a 260 jest rannych po wycieku toksycznego gazu, do którego doszło w jordańskim porcie Akaba na Morzu Czerwonym - podaje BBC. Jak wskazują jordańskie media, doszło do wycieku chloru gazowego. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak nagle nad portem pojawia się jasnożółta, śmiercionośna chmura.

Według informacji, jakie przekazały lokalne władze, kontener do przechowywania chemikaliów w trakcie transportu spadł w wyniku awarii dźwigu.

Na udostępnionym w serwisie YouTube wideo widać całe zajście. 

Na filmie widać jasnożółtą chmurę gazu, która rozchodzi się po ziemi oraz ludzi, którzy rzucili się do ucieczki.

"Jordańskie media państwowe przekazały w poniedziałek, że w szpitalach wciąż leczonych jest około 120 osób, które były narażone na działanie chemikaliów. Część z nich ma być w stanie krytycznym" - podaje BBC.

Reklama

Ewakuowano plażę, ostrzeżono mieszkańców

Po poniedziałkowym wycieku, mieszkańcom miasta Akaba - znajdującego się 16 km od portu - zalecono pozostanie w domach oraz zamknięcie okien i drzwi.

Ewakuowana została również południowa plaża, która zlokalizowana jest około 7 kilometrów od miejsca wycieku gazu. 

Do portu wysłano specjalistyczne zespoły, które zajęły się toksycznym wyciekiem. Po kilku godzinach akcji, minister ds. mediów Faisal Shboul oświadczył, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców. Szpital, w którym leczono rannych odwiedził premier Bisher  al-Khasawneh. Nakazał on również przeprowadzenie śledztwa w sprawie "godnej ubolewania tragedii". Domaga się również zagwarantowania "wszelkich środków w celu zapewnienia całkowitego bezpieczeństwa pracowników w portach oraz wszelkich niezbędnych środków ostrożności w odniesieniu do materiałów niebezpiecznych".

Wybuch trującego gazu w Jordanie. "Pękła stalowa lina"

Z wyjaśnień zastępcy dyrektora portu, który wypowiedział się w telewizji AlMamlaka, wynika, że żelazna lina, na której przenoszony był kontener uległa zniszczeniu podczas transportu ładunku na statek.

Jak podaje BBC, w kontenerze znajdowało się od 25 do 30 ton chloru, który miał być eksportowany do Dżibuti - państwa we wschodniej Afryce.

Chlor jako substancja chemiczna wykorzystywany jest najczęściej w przemyśle oraz produkcji domowych środków czystości. Gdy dostanie się do dróg oddechowych lub wejdzie w kontakt ze skórą wytwarza kwasy, które uszkadzają komórki ciała. Wdychanie dużych ilości chloru może prowadzić do gromadzenia się płynu w płucach, a w efekcie do ich obrzęku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy