Reklama

Reklama

Joe Biden w Europie. Spotka się m.in. z papieżem Franciszkiem i Emmanuelem Macronem

Prezydent USA Joe Biden w czwartek wyruszy do Europy w drugą zagraniczną podróż swojej prezydentury. Rozpocznie ją od audiencji u papieża Franciszka. Rozmowy mają dotyczyć walki ze zmianami klimatu, problemów migracji i nierówności społecznych. W planach jest też m.in. spotkanie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, premierem Włoch Mario Draghim i udział w szczycie liderów państw G20.

Jak zapowiedział doradca Joe Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan głównymi tematami nadchodzącej wizyty prezydenta USA w Europie będą sprawy klimatu, paktu ws. minimalnej stawki podatkowej oraz koordynacji polityki ws. Iranu. 

Joe Biden u papieża Franciszka

Wizyta rozpocznie się od piątkowego spotkania z papieżem. Doradca prezydenta USA nie odpowiedział wprost na pytanie, czy poruszony zostanie też temat aborcji, który jest powodem napiętych stosunków między amerykańskim Kościołem i prezydentem, który jest katolikiem.
Tego samego dnia Biden spotka się także w Rzymie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Osobne rozmowy odbędzie też z premierem Włoch Mario Draghim. 

Reklama

Joe Biden zapowiada, że obronę Tajwanu przed chińską agresją. "Nie cofniemy się"

Według doradcy Bidena spotkania z europejskimi liderami mają podkreślić znaczenie relacji transatlantyckich. Z europejskimi przywódcami ma dyskutować też na temat koordynacji polityki wobec Iranu w obliczu braku znaczących postępów w rozmowach nt. powrotu do umowy dotyczącej irańskiego programu nuklearnego (JCPOA). Sullivan zaznaczył, że w dalszym ciągu liczy na powrót Iranu do stołu negocjacyjnego.

Globalna stawka minimalna podatku CIT


We Włoszech Biden weźmie też udział w szczycie liderów państw G20. Sullivan zapowiedział, że celem Bidena jest poczynienie postępu co do "historycznej" inicjatywy Białego Domu ws. ustanowienia globalnej stawki minimalnej podatku od dochodów firm CIT.

- Prezydent ma nadzieję, że uzyska błogosławieństwo najważniejszych państw świata dla tej historycznej inicjatywy - oznajmił Sullivan.

Biden ma odbyć również rozmowy na temat globalnego kryzysu energetycznego oraz zatorów w globalnym łańcuchu dostaw, które powodują zakłócenia w transporcie dóbr i mniej obfite półki w sklepach.

- Prezydent będzie maksymalnie skupiony na łańcuchach dostaw i cenach energii, bo wie, że te sprawy mają znaczenie dla pracujących rodzin tu w Ameryce - powiedział Sullivan.

Ostatnim punktem wizyty ma być udział prezydenta w konferencji klimatycznej COP26 w Glasgow 1 listopada. Biden zamierza wezwać państwa do ambitniejszych działań w ograniczaniu gazów cieplarnianych, choć duża część jego własnego planu reform w tym zakresie jest obecnie zagrożona ze względu na opór senatora Demokratów Joe Manchina, który choć należy do partii Bidena, to pochodzi z bogatej w węgiel Zachodniej Wirginii i ma związki z przemysłem węglowym.

Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki zapewniła, że negocjacje ws. ustawy mającej zawierać największe w historii wydatki i reformy związane z walką ze zmianami klimatu zakończą się pozytywnie. Dodała, że nawet jeśli reform nie uda się przyjąć do czasu szczytu w Glasgow, światowi liderzy "rozumieją, jak działa amerykańska demokracja" i nie będzie to miało wpływu na wiarygodność Bidena.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy