Reklama

Reklama

​"Jesteś Charlie, jesteś Paryż, będziesz Ankara?" Mocna odezwa internauty

W niedzielę doszło do krwawego zamachu w Ankarze. W wyniku eksplozji samochodu-pułapki w jednym z głównych węzłów komunikacyjnych tureckiej stolicy, śmierć poniosło 37 osób, a 120 zostało rannych. "Jesteś Charlie, jesteś Paryż, będziesz Ankara?" - pyta na portalu Facebook jeden z użytkowników.

James Taylor, autor cieszącego się ogromną popularnością wpisu, nawołuje do solidarności z ofiarami zamachu bombowego w Ankarze. Wpis jest odezwą na brak zainteresowania społeczności tragedią, jaka rozegrała się w tureckiej stolicy. Zdaniem internauty, gdyby do podobnego ataku doszło w innym mieście - Londynie czy Paryżu, społeczność dużo bardziej identyfikowałaby się z ofiarami.

"Ankara nie leży w wojennej strefie, to normalne, nowoczesne miasto, podobne do innych europejskich stolic. Łatwo jest odczuwać ból, kiedy do ataku dojdzie w Paryżu czy Londynie. Dlaczego takie same uczucia nie towarzyszą wam, kiedy do ataku dochodzi w Ankarze? Dlatego, że nie zdajecie sobie sprawy, że Ankara niczym nie różni się od innych miast?" - pisze James Taylor.

Reklama

Atak terrorystyczny, do którego doszło w niedzielę, nie jest jedynym, jaki zdarzył się w Ankarze. Przypomnijmy, że do najkrwawszego ataku doszło 10 października 2015 roku przy dworcu kolejowym w tureckiej stolicy. Zginęły wówczas 102 osoby, a około 400 zostało rannych.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy