Reklama

Reklama

Japoński premier zaproszony do prywatnej rezydencji Trumpa na Florydzie

Premier Japonii Shinzo Abe został zaproszony przez prezydenta USA Donalda Trumpa do spędzenia weekendu w jego luksusowym kompleksie wypoczynkowym Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie - poinformował we wtorek Biały Dom.

Najpierw, w piątek, Abe zostanie przyjęty przez Trumpa w Waszyngtonie. Następnie obaj przywódcy polecą na Florydę.

"To świadectwo wagi, jaką Stany Zjednoczone przywiązują do dwustronnych stosunków, siły naszego sojuszu i głębokich gospodarczych więzi między Stanami Zjednoczonymi a Japonią" - powiedział rzecznik Sean Spicer na spotkaniu z dziennikarzami w Białym Domu.

Agencja AP przypomina, że Trump nazywa Mar-a-Lago "zimowym Białym Domem". Wraz z pierwszą damą Melanią Trump spędził tam ostatni weekend, biorąc m.in. udział w imprezie charytatywnej na rzecz Czerwonego Krzyża.

Reklama

Mar-a-Lago to rozległy kompleks z lat 20. XX wieku, wpisany w 1980 roku na listę Narodowych Pomników Historycznych (National Historic Landmark), który należał do ówczesnej najbogatszej kobiety w USA, filantropki Marjorie Merriweather Post. Wybudowała go m.in. z myślą o goszczeniu amerykańskich prezydentów i zagranicznych przywódców, dlatego po jej śmierci w 1973 roku rezydencja przejściowo przeszła na własność państwa. W 1985 roku nieruchomość liczącą 126 pokojów nabył Donald Trump. Częściowo jest ona dostępna dla członków zamkniętego klubu; z pozostałej, oddzielnej części rezydencji korzysta na wyłączność rodzina Trumpów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy