Reklama

Reklama

Japonia: Zmarnowano miliony maseczek. Koszt? Ponad 100 mln dolarów

Zmarnowano około 82 mln szmacianych maseczek ochronnych - poinformował w środę rzecznik rządu Japonii. Jak przekazano, zakup ok. 140 mln sztuk w trakcie pandemii COVID-19 miał związek z planem poprzedniego premiera Shinzo Abego. Ówczesny szef japońskiego rządu chciał przekazać za darmo po dwie maseczki każdemu gospodarstwu domowemu. Kosztowało to ponad 100 mln dolarów, a doniesienia o niewykorzystaniu milionów sztuk, wywołały oskarżenia o marnotrawstwo pieniędzy podatników.

Zakupione przez rząd szmaciane maseczki nazywano powszechnie "abenomaskami" od nazwiska ówczesnego premiera Shinzo Abego. Zgodnie z lansowanym przez niego planem każde gospodarstwo domowe miało otrzymać za darmo dwie takie maseczki. Plan Abego spotkał się z krytyką i drwinami, a wielu mieszkańców skarżyło się, że maseczki są za małe, przychodzą z opóźnieniem albo nie przychodzą wcale - przypomina japońska agencja Kyodo.

Władze chciały też przekazać 140 mln "abenomasek" ośrodkom opieki nad dziećmi i seniorami. W marcu w magazynach wciąż zalegała jednak ponad połowa przeznaczonych na ten cel maseczek - pisze Kyodo.

Reklama

Maseczki kosztowały ponad 100 mln dolarów

Według doniesień mediów 82 mln maseczek kosztowały japońskich podatników około 11,5 mld jenów (101 mln dolarów), a kolejne 600 mln jenów pochłonęło przechowywanie ich w magazynie od sierpnia 2020 roku do marca br.

Opozycja oskarżyła rząd o marnotrawstwo publicznych pieniędzy. - Wielokrotnie wzywaliśmy do zmiany tego planu, ale premier Abe uważał go za konieczny. Teraz już nikt, nawet premier Abe, nie nosi abenomaski - przyznała wpływowa członkini Konstytucyjnej Partii Demokratycznej Japonii (CDPJ) Renho Saito.


Maseczki. Skąd takie nadwyżki?

Zastępca sekretarza rządu Yoshihiko Isozaki powiedział dziennikarzom, że władze zakończyły rozdawanie maseczek gospodarstwom domowym, a do ośrodków opieki nad seniorami wysyłano je tylko na życzenie, co doprowadziło do nadwyżki. Ocenił przy tym, że rząd postąpił właściwie, a rozdawanie maseczek było "skutecznym sposobem zapobiegania infekcjom w czasie niedoboru maseczek w ubiegłym roku".

W niedzielę w Japonii odbędą się wybory parlamentarne.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje