Bomba, nazwana "Little Boy", pierwsza z dwóch użytych jak dotąd w wojnach bomb atomowych, została zrzucona przez amerykańską superfortecę B-29 i eksplodowała o godz. 8.15 czasu lokalnego, 6 sierpnia 1945 roku. W uroczystości w Hiroszimie wzięło udział około 50 tys. osób i dyplomaci z ok. 80 państw. Uczcili oni pamięć ofiar minutą ciszy dokładnie o godzinie, w której wybuchła bomba. "To piekło nie należy tylko do przeszłości. Dopóki broń nuklearna istnieje i politycy grożą jej użyciem, dopóty ten horror może w każdym momencie stać się częścią czasów obecnych" - przestrzegł burmistrz Hiroszimy Kazumi Matsui, wzywając państwa posiadające broń nuklearną do przystąpienia do traktatu ONZ o jej zakazie, przyjętego w lipcu. Premier Abe wskazał, że aby osiągnąć cel, jakim jest świat bez broni nuklearnej, konieczna jest współpraca krajów ją posiadających z tymi, które jej nie mają. Tymczasem wszystkie mocarstwa nuklearne odmówiły przystąpienia do traktatu ONZ. "Nasz sen o świecie wolnym od broni nuklearnej jest wciąż odległy od rzeczywistości" - napisał w odczytanym przesłaniu sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. - "Na krajach posiadających broń nuklearną spoczywa specjalna odpowiedzialność podjęcia konkretnych i nieodwracalnych kroków na rzecz rozbrojenia nuklearnego". Wybuch nad Hiroszimą był równoważny z detonacją 16 tysięcy ton (16 kiloton) trotylu, dodatkowo towarzyszyło mu zabójcze promieniowanie. Według różnych japońskich szacunków sam wybuch i skutki promieniowania spowodowały do końca października 1945 roku zgon od 90 do 166 tysięcy mieszkańców Hiroszimy, przy czym około połowa tych osób zginęła 6 sierpnia. Decyzję uruchamiającą program budowy broni nuklearnej prezydent USA Franklin D. Roosevelt podjął jeszcze 9 października 1941 roku - na dwa miesiące przed atakiem na Pearl Harbor. Kilka lat później, licząc się z koniecznością krwawej inwazji na japońskie wyspy, prezydent <a class="db-object" title="Harry Truman" href="https://wydarzenia.interia.pl/tematy-harry-truman,gsbi,1441" data-id="1441" data-type="theme">Harry Truman</a> i jego dowódcy wojskowi uznali broń atomową za ostateczny argument, który zmusi Japończyków do natychmiastowej i bezwarunkowej kapitulacji. Ponieważ mimo pierwszej bomby Japończycy nie złożyli oferty kapitulacji, jakiej chcieli Amerykanie, trzy dni po ataku na Hiroszimę, 9 sierpnia, superforteca "Bockscar" zrzuciła bombę atomową na Nagasaki. W porównaniu z Hiroszimą bilans ofiar był tam nieco mniej tragiczny - od 39 do 80 tys. zabitych i zmarłych do końca października 1945 roku. Obecnie na świecie jest ok. 15 tys. głowic nuklearnych; mają je: USA, Rosja, Wielka Brytania, Chiny, Francja, Indie, Pakistan, Izrael i Korea Północna.