Reklama

Reklama

Japonia. Fatalny błąd kierowcy. Zniszczył najstarszą toaletę w kraju

W stuletniej buddyjskiej świątyni Tofukuji w Kioto doszło do niepowetowanej straty. Kierujący toyotą Japończyk przypadkowo wjechał samochodem do najstarszej toalety w Kraju Kwitnącej Wiśni, niszcząc w ten sposob cenne dziedzictwo kulturowe. Lokalne władze twierdzą, że zabytkowy budynek stanął w ten sposób w obliczu największego od wieków zagrożenia.

Koudou Uno, rzecznik świątyni potwierdził CNN doniesienia policji, która informowała o zniszczeniu wysokich na ponad dwa metry drzwi prowadzących do około 600-letniej drewnianej toalety komunalnej.

Opublikowane tuż po zdarzeniu zdjęcie przedstawia skutki fatalnej pomyłki konserwatora, który zaparkował przed budynkiem swoje auto - porozrzucane po podłodze odłamki drewna w "świątyni dumania" starożytnej stolicy, powstałej w pierwszej połowie okresu Muromachi (1336-1573).

Mężczyzna odpowiedzialny za zniszczenie oryginalnych elementów konstrukcji to 30-letni pracownik Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa w Kioto. Tym razem jednak, zamiast chronić dobra kultury i historii swojego kraju, doprowadził do małej katastrofy.

Reklama

Incydent wydarzył się w poniedziałek rano, 17 października. Młody konserwator zabytków chciał zaparkować przed XV-wieczną latryną, jednak pomylił biegi i wrzucając wsteczny, wcisnął pedał gazu. 

- Przekazano nam, że przywrócenie oryginalnego wyglądu wejścia do świątyni będzie wymagało wiele pracy - powiedział funkcjonariusz policji z Kioto. Ściany wewnątrz pomieszczenia również zostały nieznacznie uszkodzone. Natomiast same latryny - czyli dwa rzędy dziur w podłodze - przetrwały nienaruszone - poinformował agencję AFP Norihiko Murata, urzędnik z Kioto odpowiedzialny za ochronę dziedzictwa kulturowego.

Najstarsza toaleta w Japonii zniszczona. "Rozczarowujące"

Toaleta znajdująca się w budynku była tradycyjnie używana przez mnichów w ramach ich ascetycznego treningu. Obecnie nie pełni swojej pierwotnej funkcji.

- Oczywiście rozczarowujące jest to, że część tak ważnego dobra kulturalnego, ten historyczny artefakt, został w ten sposób uszkodzony. Naturalnie byliśmy bardzo smutni - żalił się Murata. - Obecnie debatujemy nad sposobem takiego odrestaurowania toalety, by zachowała jak najwięcej swojej wartości kulturowej - powiedział w rozmowie z mediami.

Hyakusecchin (czyli "stuosobowa toaleta") zyskała swój przydomek, ponieważ ponad setka mnichów praktykantów używała jej do początku ery Meiji około 1868 roku - dodał Uno. Ale w rzeczywistości mogło z niej korzystać maksymalnie 40 osób na raz - z każdej strony wychodka jest około 20 otworów.

Toaleta, która była zamknięta dla zwiedzających od ponad wieku, została uznana przez rząd japoński w 1902 roku za ważną własnością kulturową. Według Uno jest to najstarsza latryna stojąca w buddyjskiej świątyni Zen w Japonii.

- Byliśmy wdzięczni, że nikt nie został ranny i że możemy naprawić drzwi toalety. W tym nieszczęściu jest trochę szczęścia - powiedział rzecznik światyni.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy