Reklama

Reklama

"Jako prezydent będę walczyć o każde życie"

Skrajnie konserwatywny republikański polityk Rick Santorum zamierza ponownie ubiegać się o urząd prezydenta USA. "Mam śmiałą wizję dla Ameryki, jasną i konserwatywną" - powiedział w środę Santorum w swej rodzinnej miejscowości w stanie Pensylwania.

"Musimy odzyskać Amerykę" - mówił Santorum do swych zwolenników, zebranych przed jego rodzinnym domem w Cabot.

Przypomniał, że pochodzi z rodziny robotniczej i zapewnił, że chce być kandydatem ludzi pracy, a nie wielkiego kapitału.

57-letni Santorum przekonywał że jedynie on będzie w stanie pokonać kandydatkę Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w 2016 roku, Hillary Clinton.

Rick Santorum, katolik i ojciec siedmiorga dzieci, nie ukrywa swej wrogości wobec homoseksualizmu. Jest także przeciwnikiem aborcji. "Jako prezydent będę walczyć o każde życie, także biednych, niepełnosprawnych i nienarodzonych" - powiedział.

Reklama

Krytycznie ocenił politykę prezydenta Baracka Obamy wobec Bliskiego Wschodu. Santorum uważa, że USA powinny bardziej zaangażować się militarnie w walkę z Państwem Islamskim (IS).

W prawyborach w Partii Republikańskiej w 2012 roku Santorum zajął drugie miejsce, przegrywając rywalizację z Mittem Romneyem. Do tej pory do walki o nominację  Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich w 2016 roku zgłosiło się oficjalnie sześciu kandydatów. Oczekuje się, że w przyszłym tygodniu uczyni to także były gubernator Florydy Jeb Bush.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy