Reklama

Reklama

Izrael zestrzelił drona zbliżającego się z terenu Syrii

Izrael zestrzelił w środę drona zbliżającego się z terenu Syrii - podało izraelskie wojsko. Tego samego dnia premier Izraela Benjamin Netanjahu udał się do Moskwy na rozmowy na temat Syrii z jej sojusznikiem prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Odpalenie rakietowego pocisku antybalistycznego zdarzyło się już drugi raz na przestrzeni miesiąca.

Incydent spowodował uruchomienie syren obrony przeciwlotniczej na okupowanych przez Izrael Wzgórzach Golan i na granicy z Jordanią.

Poprzednio w czerwcu Izrael wystrzelił pocisk typu Patriot w kierunku drona, ale chybił, a syryjski bezzałogowy statek powietrzny zawrócił.

Izrael utrzymuje wysoki poziom alertu w związku z postępami czynionymi przez siły wierne syryjskiemu prezydentowi Baszarowi el-Asadowi w walkach z rebeliantami w pobliżu Wzgórz Golan i Jordanu. Izrael obawia się, że Asad może rozmieścić wojsko lub zezwolić swoim sojusznikom z Iranu i Hezbollahu na zajęcie stanowisk w pobliżu swojej granicy. 

Reklama

Ofensywa sił Asada, mająca na celu przywrócenie pełnej kontroli nad terenami graniczącymi z Jordanią oraz Wzgórzami Golan, znajdującymi się pod kontrolą rebeliantów, al-Kaidy i Państwa Islamskiego (IS), trwa od 18 czerwca. Jest to obszar mający strategiczne znaczenie dla Izraela, który tak jak USA nie chce dopuścić do powstania szlaku logistycznego łączącego Iran z Libanem i Morzem Śródziemnym.

W środę premier Netanjahu udał się do Moskwy na rozmowy z prezydentem Putinem na temat Syrii, Iranu i kwestii bezpieczeństwa Izraela. Rosyjskie wojsko pomaga Asadowi w walce z trwającą od siedmiu lat rebelią.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne