Irańskie drony spadły na teren sąsiada. Są ranni, rząd grozi odwetem
Dwie osoby zostały ranne w wyniku nieoczekiwanego ataku irańskich dronów na terytorium sąsiedniego Azerbejdżanu. Bezzałogowce uderzyły na terenie lotniska w mieście Nachiczewan oraz niedaleko szkoły. Azerskie MSZ nie kryje oburzenia działaniem Teheranu, wzywając irańskiego ambasadora. Rząd w Baku zagroził podjęciem "odpowiednich środków zaradczych".

W skrócie
- Drony wystrzelone z kierunku Iranu spadły na teren lotniska i w pobliżu szkoły w azerskiej enklawie Nachiczewan, raniąc dwie osoby.
- Azerbejdżańskie MSZ potępiło ataki, zażądało wyjaśnień od Iranu i zastrzegło sobie prawo do podjęcia odpowiednich środków zaradczych.
- Niespodziewany atak nastąpił po rozpoczęciu operacji militarnej USA i Izraela wymierzonej w reżim w Teheranie; powody działania Iranu pozostają niejasne.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Drony wystrzelone z kierunku Iranu spadły na teren lotniska w azerskiej enklawie Nachiczewan - poinformowało agencję Reutera źródło bliskie rządowi Azerbejdżanu.
Następnie oficjalny komunikat w sprawie wydało azerskie MSZ. Jak przekazano, jeden z irańskich dronów spadł na lotnisko w Nachiczewanie, a drugi wylądował w pobliżu szkoły we wsi Szekerabad. Dwie osoby są ranne.
Iran - Azerbejdżan. Teheran naruszył przestrzeń powietrzną sąsiada, są ranni
W oświadczeniu MSZ potępiono ataki, zażądano wyjaśnień od Iranu i stwierdzono, że Azerbejdżan zastrzega sobie prawo do podjęcia "odpowiednich środków zaradczych". W odpowiedzi na nalot dronów rząd w Baku wezwał również ambasadora Iranu.
"Żądamy od Islamskiej Republiki Iranu, aby jak najszybciej przedstawiła wyjaśnienia w tej sprawie, przeprowadziła odpowiednie dochodzenie oraz podjęła pilne działania, które zapewnią, że takie ataki się nie powtórzą" - czytamy w komunikacie azerskiego MSZ.
Jak przekazano, incydent ten rażąco narusza normy prawa międzynarodowego i grozi eskalacją napięć w regionie.
Międzynarodowy port lotniczy Nachiczewan znajduje się około 10 km od granicy irańsko-azerskiej.
W mediach społecznościowych zamieszczono nagrania z miasta Nachiczewan. Nad lokalnym lotniskiem unoszą się kłęby dymu.
Opublikowano także amatorskie nagranie z momentu uderzenia irańskiego drona na terytorium Azerbejdżanu.
Konflikt dyplomatyczny na linii Teheran - Baku. Chodzi o atak dronów
Niespodziewany atak Iranu na terytorium Azerbejdżanu nastąpił po rozpoczęciu operacji militarnej USA i Izraela, wymierzonej w reżim w Teheranie.
Irańska armia posyła bezzałogowce w kierunku państw regionu, zwłaszcza tam, gdzie znajdują się amerykańskie bazy wojskowe. W poniedziałek drony odnotowano m.in. w przestrzeni powietrznej Cypru.
Co ciekawe, zaledwie kilka dni temu prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew złożył narodowi irańskiemu kondolencje po śmierci najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego.
"Powody, dla których Iran przeprowadził ten pozornie samobójczy atak, pozostają niejasne" - konkluduje portal Nexta.
Źródło: Reuters, Nexta










