Reklama

Reklama

Iran zatrzymał likwidację wirówek do wzbogacania uranu

Iran zaprzestał likwidacji wirówek wykorzystywanych do wzbogacania uranu, ponieważ grupa konserwatywnych posłów poskarżyła się prezydentowi Hasanowi Rowhaniemu, że proces ten postępuje zbyt szybko. Informację taką podały we wtorek irańskie media.

W zeszłym tygodniu Iran poinformował, że zaczął wycofywanie nieczynnych wirówek w ośrodkach nuklearnych Natanz i Fordow zgodnie z zawartym w lipcu porozumieniem nuklearnym ze światowymi mocarstwami.

Reuters pisze, że irańscy twardogłowi wciąż podważają to porozumienie i przedstawiają je jako kapitulację wobec Zachodu.

"Proces likwidacji wirówek został wstrzymany z ostrzeżeniem" - powiedział sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Szamchani. Nie sprecyzował, co ma na myśli, mówiąc o ostrzeżeniu.

Reklama

Szef parlamentarnej komisji odpowiedzialnej za sprawy związane z międzynarodowym porozumieniem Alireza Zakani powiedział, że w ośrodku Fordow wstrzymano prace nad likwidacją wirówek po liście 20 posłów, twierdzących, że odbywają się one wbrew woli najwyższego przywódcy Ajatollaha Alego Chamenei.

14 lipca sześć mocarstw (USA, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemcy) osiągnęło z Iranem porozumienie, którego celem jest ograniczenie programu nuklearnego tego kraju. Umowa przewiduje, że Teheran zrezygnuje z dążenia do uzyskania broni nuklearnej w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji. Zostaną one jednak cofnięte dopiero wówczas, gdy Iran spełni wszystkie warunki umowy.

Iran zobowiązał się m.in. do przebudowy reaktora w Araku, a także do ograniczenia liczby wirówek z ok. 19 tys. do ok. 6 tys. Teheran zapewnia, że będzie realizować punkty porozumienia etapami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje