Iran przenosi pocisk w kluczowej chwili. Mowa o "mieście rakietowym"
Przed piątkowymi rozmowami USA z Iranem rzeczniczka Białego Domu oświadczyła, że Donald Trump ma do dyspozycji wiele opcji. - Prezydent jasno wyraził swoje żądania wobec irańskiego reżimu - dodała Karoline Leavitt. Tymczasem Iran, według informacji mediów, umieścił w podziemnym obiekcie swój najnowszy pocisk balistyczny Khorramshahr-4. Jak wcześniej podkreślano, ma on istotne zdolności odwetowe.

W skrócie
- Stany Zjednoczone i Iran planują rozmowy w Omanie dotyczące napięć i programu nuklearnego.
- Biały Dom oświadczył, że prezydent USA ma do dyspozycji wiele opcji wobec Iranu i jasno formułuje swoje żądania.
- Iran rozmieścił w podziemnym obiekcie zaawansowany pocisk balistyczny Khorramshahr-4, podkreślając gotowość do odwetu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W piątek dyplomaci USA i Iranu mają rozmawiać wOmanie o ostatnich napięciach między państwami - w tym oczekiwaniach Waszyngtonu, że Teheran zrezygnuje z rozwoju programu nuklearnego.
Oświadczenie Białego Domu przed rozmowami USA z Iranem
- Prezydent jasno wyraził swoje żądania wobec irańskiego reżimu: zerowy potencjał nuklearny to coś, o czym mówił bardzo wyraźnie i prezydent chce sprawdzić, czy uda się zawrzeć porozumienie - przekazała na czwartkowej konferencji rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.
- I podczas gdy trwają te negocjacje, chciałabym przypomnieć irańskiemu reżimowi, że prezydent, poza dyplomacją, ma do dyspozycji wiele opcji jako głównodowodzący najpotężniejszą armią w historii świata - dodała Leavitt.
Potwierdziła też, że w piątkowych rozmowach z Iranem w Omanie stronę amerykańską będą reprezentować specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa Jared Kushner.
Media o ruchach Iranu przed rozmowami z USA. "Najbardziej zaawansowany pocisk"
Jak informuje agencja Fars, Iran po raz pierwszy rozmieścił w podziemnym obiekcie swój najnowszy pocisk balistyczny Khorramshahr-4. Informacja pojawiła się tuż przed planowanymi rozmowami Iranu z USA w Omanie.
Rakieta, uznawana za najbardziej zaawansowaną w arsenale Teheranu, ma zasięg do dwóch tysięcy kilometrów i może przenosić ponad tonę ładunku. Według agencji Iran tworzy podziemne "miasto rakietowe" w ramach dowództwa kosmicznego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Teheran podkreślał wcześniej, że zmienia politykę obronną na rzecz przejścia w działania prewencyjne. Nowy pocisk ma posiadać zdolności do pierwszego uderzenia, jak i służyć do ewentualnego odwetu.
Stany Zjednoczone od dawna wzywają Iran do ograniczenia programu balistycznego, który obejmuje kilka systemów zdolnych dosięgnąć Izrael i amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej.
Napięcia między na linii Waszyngton - Teheran
Mimo sporów z USA Teheran zapowiedział, że będzie prowadził rozmowy "z autorytetem i z celem osiągnięcia uczciwego, wzajemnie akceptowalnego i godnego porozumienia w sprawie nuklearnej".
- Mamy nadzieję, że strona amerykańska również weźmie udział w tym procesie z odpowiedzialnością, realizmem i powagą - powiedział w czwartek rzecznik MSZ Iranu Esmail Baghaei, cytowany przez agencję Reutera.
Iran ostrzegł jednak, że odpowie zdecydowanie na każdy atak i ostrzegł sąsiednie kraje, które wspierają USA o potencjalnym ryzyko odwetu także wobec nich.















