Reklama

Reklama

Irackie MSZ wezwało amerykańskiego ambasadora

Iracki resort spraw zagranicznych wezwał ambasadora Stanów Zjednoczonych. Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ma to związek z amerykańskimi atakami rakietowymi na terytorium Iraku, w których zginęli irański generał Kasem Sulejmani i iracki proirański generał Abu Mahdi al-Muhandis.

Ministerstwo oceniło, że działania te były "rażącym naruszeniem suwerenności Iraku oraz wszystkich przepisów i norm międzynarodowych, regulujących stosunki między krajami i zakazujących wykorzystywania ich terytoriów do dokonywania ataków na sąsiednie państwa".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy