Indie: Po ponad 70 latach w kraju urodziły się pierwsze gepardy
Na takie narodziny mieszkańcy Indii musieli czekać naprawdę długo. Dzięki rządowemu programowi w tym tygodniu na świecie powitano cztery małe gepardy. Ponad 70 lat temu oficjalnie ogłoszono, że gatunek ten wyginął w Indiach.

Młode to dzieci Siyaya i Freddiego, gepardów sprowadzonych we wrześniu z Namibii do indyjskiego Parku Narodowego Kuno w środkowym stanie Madhya Pradesh - informuje CNN.
Premier Indii: Wspaniała wiadomość
Na Twitterze minister środowiska Bhupender Yadav nazwał narodziny gepardów "doniosłym wydarzeniem w naszej historii ochrony dzikiej przyrody".
Premier Indii Narendra Modi również z zadowoleniem przyjął tę informację, nazywając ją "wspaniałą".
Informacja o pojawieniu się młodych gepardów pojawiła się zaledwie kilka dni po tym, jak jeden ze sprowadzonych namibijskich gepardów, samica o imieniu Sasha, zmarła z powodu choroby nerek.
Powrót gepardów do Indii
CNN przypomina, że rząd Indii zainicjował program, który zakłada, że w ciągu następnych lat w kraju zamieszka co najmniej 50 tych dzikich kotów. Gepardy zostały tam uznane za wymarłe w 1952 roku.
We wrześniu z Namibii sprowadzono pierwszą grupę dzikich kotów - osiem dorosłych osobników: trzy samce i pięć samic. W lutym sprowadzono kolejne - siedem samców i pięć samic - tym razem z Republiki Południowej Afryki.
Według World Wildlife Fund (WWF), te cętkowane koty występują w południowej i wschodniej Afryce, szczególnie w Namibii, Botswanie, Kenii i Tanzanii.
Według WWF na wolności żyje obecnie mniej niż 7000 gepardów.









