Indie. Katastrofa wojskowego śmigłowca. Na pokładzie szef sztabu generalnego
W Indiach rozbił się w środę wojskowy śmigłowiec Mi-17, którym podróżował szef sztabu generalnego sił zbrojnych. Źródła poinformowały agencje Reutera o czterech ofiarach śmiertelnych katastrofy w stanie Tamil Nadu. Nie jest pewne czy generał Bipin Rawat żyje. Trwa akcja ratownicza.

W stanie Tamilnadu na południu Indii, niedaleko miasta Coonoor, rozbił się w środę śmigłowiec z szefem sztabu generalnego sił zbrojnych tego kraju generałem Bipinem Rawatem - poinformowała agencja ANI. Według agencji fotograficznej EPA generał zginął.
Płonące szczątki helikoptera w lesie
Z kolei agencja Reutera twierdzi, że w katastrofie helikoptera zginęły co najmniej cztery osoby, w tym wojskowi. Dwa źródła w resorcie obrony poinformowały, że próbują ustalić, jaki los spotkał szefa sztabu generalnego.
Dziennik "The Hindu" podał, że generał podróżował m.in. z żoną Madhuliką Rawat. Gazeta informuje, że na pokładzie maszyny było w sumie 14 osób. Dziennik poinformował także, że z wraku uratowano cztery osoby.
Z kolei według portalu ndtv na miejscu katastrofy znaleziono pięć ciała, a dwie osoby zostały przewiezione do szpitala z ciężkimi obrażeniami - twierdzi portal.India Today wspomina o jedenastu zabitych.
Informację o katastrofie potwierdziły siły powietrzne Indii na Twitterze.
Lokalne media pokazały nagranie wideo, na którym widać wrak maszyny w zalesionym terenie - podał Reuters. Na nagraniach dostępnych w sieci widać cywilów, którzy usiłują gasić pożar z przenośnych hydronetek.Dziennikarz portalu Swarajya Anand Ranganathan zamieścił na Twitterze wideo, na którym widać płonące szczątki roztrzaskanej maszyny, które leżą w rzadkim lesie.
Wraz z szefem sztabu generalnego śmigłowcem rosyjskiej produkcji Mi lecieli podwładni generała i członkowie jego rodziny - informuje agencja. Reuters podaje, że Rawat leciał z bazy indyjskich sił powietrznych w Sulur do Kolegium Służb Obrony w Wellington w stanie Tamil Nadu.Do wypadku doszło podczas lotu pomiędzy miastami Kojambatur i Sulur na zachodzie stanu. Indyjskie siły powietrzne poinformowały, że generał podróżował śmigłowcem Mi-17V5 produkcji rosyjskiej.
Miał koordynować wojsko, marynarkę i lotnictwo
Ze źródeł, na które powołuje się ANI, wiadomo, że ze znajdujących się w pobliżu baz wojskowych została podjęta akcja ratownicza.Inne, bliższe szczegóły katastrofy nie są znane.W sieci pojawiły się liczne zdjęcia z miejsca katastrofy pokazujące płonący wrak w lesie.
Rawat został mianowany szefem sztabu generalnego Indii przez rząd premiera Narendry Modiego pod koniec 2019 r. Stanowisko, które objął miało na celu integrację armii, marynarki wojennej i sił powietrznych.
- To bezpieczny, sprawdzony helikopter, podróżowałem nim w trudnych sytuacjach - powiedział agencji Reutera były szef armii J. J. Singh.