Reklama

Reklama

Indie: Co najmniej 24 ofiary wybuchu paniki

W północnych Indiach co najmniej 24 osoby zginęły, kilkadziesiąt zostało rannych, gdy na moście, którym pielgrzymi szli do świątyni hinduistycznej w Waranasi, wybuchła panika. Spowodowała ja informacja, że most się załamuje.

Każdego roku do Waranasi przybywają miliony Hindusów, by zanurzyć się w świętej dla nich rzece Ganges. Tutaj także na ghatach palone są ciała zmarłych.

Według policji, miejscowe władze spodziewały się około pięciu tysięcy osób. Tymczasem przyjechało nawet 70-80 tysięcy pielgrzymów.

Waranasi jest ważnym ośrodkiem kultu wyznawców hinduizmu i buddyzmu. Na jego obrzeżach mieści się Park Jeleni - miejsce pierwszego kazania Buddy skierowanego do pięciu ascetów. Według legendy, Waranasi zostało założone przez Śiwę, stoi tutaj poświęcona mu Złota Świątynia.

W Indiach często dochodzi do tragicznych wydarzeń z udziałem pielgrzymów, gdy ich tłumy gromadzą się na uroczystościach religijnych czy festiwalach. W 2008 roku w północnych Indiach zginęło 145 osób, gdy spanikowany tłum zepchnął ludzi w wąwóz. W lipcu tego roku w wyniku paniki, jaka wybuchła na festiwalu, zginęło 27 osób, kilkadziesiąt zostało rannych. Do podobnego zdarzenia doszło w sierpniu - śmierć poniosło wówczas 10 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje