Reklama

Reklama

Hollande proponuje, że przechowa zabytki Iraku i Syrii

Prezydent Francois Hollande proponuje, by zabytki Iraku i Syrii, narażone na wojenne zniszczenia, przechować na terenie Francji. Jak powiedział, mogłyby one trafić do zbiorów muzeum Luwr, w tworzonym właśnie oddziale w Lens.

Tam zabytki byłyby poddane konserwacji i odpowiednio chronione. Francois Hollande zapowiedział, że przedstawi tę propozycję w grudniu, na konferencji w Abu Dhabi, poświęconej zagrożeniom dla dziedzictwa kultury.

"Główną rolą placówki w Lens będzie przechowanie tej części kolekcji muzeum Luwr, która nie jest wystawiana w Paryżu. Może też odegrać inną rolę, w związku z tragicznymi wydarzeniami na świecie, tam, gdzie dzieła sztuki są zagrożone przez działania terrorystów, barbarzyńców, którzy je niszczą" - mówił prezydent Francji.

Reklama

Fanatycy z tak zwanego Państwa Islamskiego na podbitych terytoriach Iraku i Syrii niszczą bezcenne dzieła sztuki antycznej, między innymi starożytne miasto Palmirę.

Podczas konferencji w Abu Dhabi ma zostać zebrana kwota 100 milionów dolarów na ratowanie zagrożonych zabytków.

Luwr, najliczniej odwiedzane muzeum na świecie, ma bogatą kolekcję malowideł, rzeźb, egipskich sarkofagów i innych dzieł sztuki, z których tylko część jest wystawiana dla zwiedzających, pozostałe eksponaty leżą w piwnicach placówki. Mają one trafić do oddziału muzeum w Lens. Budowa placówki, w której będą prowadzone także prace konserwatorskie, rozpoczęła się w 2013 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy