Reklama

Reklama

Holandia: Tornado na południu kraju. Nie żyje jedna osoba, siedem rannych

Jedna osoba zginęła, a siedem odniosło obrażenia z powodu tornada, które po południu uderzyło w miejscowość Zierikzee na wyspie Schouwen-Duiveland w południowej Holandii - poinformowała stacja telewizyjna RTL 4.

Tornado zdemolowało kilkanaście domów - informuje telewizja.

Regionalne służby ratownicze (Zeeland Veilig) podały, że spośród rannych, jedna osoba została zabrana do szpitala, pozostałe były leczone na miejscu.

- To wyglądało jak na amerykańskich filmach - powiedział RTL 4 mieszkaniec wyspy. 

Wcześniej służby poinformowały, że na miejscu pracują strażacy. "Nie wszystkie ulice zostały jeszcze zabezpieczone. Bądź świadomy zagrożenia życia" - napisano w komunikacie. Działa też numer informacyjo-alarmowy.

Trąby powietrzne w Holandii

Trąba powietrzna to jedno z groźnych zjawisk pogodowych, które mogą wystąpić również w Holandii. Zwłaszcza w okresie letnim, ale czasem także zimą, burzom mogą towarzyszyć trąby powietrzne - podał Królewski Holenderski Instytut Meteorologiczny (KNMI).

Reklama

Ciężkie trąby powietrzne, zwane też tornadami, są w Holandii rzadkością. "Obszar, na którym występują, jest zwykle nie większy niż wąski tor o długości od dwóch do kilkudziesięciu kilometrów i szerokości kilkuset metrów" - podał instytut.

KNMI przypomniało, że najgorsze trąby powietrzne w ostatnich dziesięcioleciach, w których zginęli ludzie, miały miejsce w Chaam en Tricht (1967) , Ameland (1972), Moerdijk (1981) i Ameland (1992). "Średnio kilka razy w roku mniejsze opady deszczu powodują lokalne spustoszenie" - podano.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy