Reklama

Reklama

Holandia: Pożar w polskiej piekarni. Ewakuowano pobliskie domy

Mieszkańcy Wolphaertsbocht w Rotterdamie musieli opuścić w niedzielę rano swoje domy. Powodem był - drugi w tym roku - pożar w polskiej piekarni "Groszek". Nikt nie został ranny.

Jak podaje portal ad.nl, pożar wybuchł w niedzielę po 5 rano. Służby pojawiły się na miejscu dość szybko. Mieszkańcy najbliższego otoczenia - w tym również dzieci - musieli zostać ewakuowani. Czas akcji spędzili w autokarze. Po ponad godzinie strażacy ugasili ogień.

W piekarni "Groszek" pożar wybuchł też w sylwestra zeszłego roku. Wtedy przyczyną było podpalenie. Śledczy ustalają, jak jest tym razem.

Seria atkaów

W ostatnich miesiącach polskie piekarnie i supermarkety w Rotterdamie oraz poza nim regularnie padały celami ataków. W kilku większych sklepach doszło do eksplozji. Wiosną w mieście ostrzelano również jeden z marketów z polskimi produktami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje