Reklama

Reklama

Haiti: Gangi paraliżują kraj. Porwania cystern z paliwem i żądania okupu

Od dwóch tygodni gangi przejmują na Haiti cysterny z paliwem, domagając się okupu. Powoduje to, braki na stacjach benzynowych. W mieście Delmas wybuchły w sobotę protesty przeciw działalności gangów. UNICEF ostrzegł, że niedobory paliwa zagrażają życiu setek kobiet i dzieci, bo szpitalom zaczyna w związku z tym brakować energii elektrycznej. Porwani dla okupu zostali misjonarze z USA i Kanady.

Od ponad dwóch tygodni dostawy paliwa do stolicy są przerwane z powodu blokad organizowanych przez gangsterów, którzy m.in. porywają kierowców cystern.

Paraliż przez braki paliwa. Protesty przeciw gangom

Mieszkańcy stolicy kraju Port-au-Prince desperacko poszukują benzyny i oleju napędowego - podaje agencja Associated Press. Paliwa są na wyspie powszechnie stosowane do uruchamiania generatorów niezbędnych do zrekompensowania zawodnego systemu energetycznego kraju. Główne terminale paliwowe w mieście znajdują się w dzielnicach, takich jak Martissant, La Saline i Cite Soliel, które zostały zdominowane przez gangi domagające się haraczy w zamian za przepuszczenie ciężarówek z paliwem.

Reklama

Kryzys na granicy: Siłowa próba przedarcia się migrantów. Dwóch żołnierzy w szpitalu

Stacje benzynowe są w stolicy zamknięte od wielu dni. Brak paliwa jest dotkliwy na znacznym obszarze, dyrektor generalny Digicel Haiti ogłosił w zeszłym tygodniu, że w 150 z 1500 oddziałów w całym kraju nie ma oleju napędowego.

W czwartek setki demonstrantów zablokowały drogi i spaliły opony w Port-au-Prince, aby zaprotestować przeciwko poważnemu niedoborowi produktów rafineryjnych i wzrostowi niepewności.

UNICEF: braki paliwa zagrażają życiu kobiet i dzieci

Urzędnicy ze szpitala Saint Damien, czołowego ośrodka pediatrycznego w stolicy, powiedzieli, że ilość dostępnego w lecznicy paliwa wystarczy na trzy pracy generatorów zasilających wentylatory i sprzęt medyczny. Szpital może być częściowo zasilany energią słoneczną, ale źródło to nie zapewnia wystarczającej ilości energii elektrycznej na wszystkie potrzeby.

"Niedobory paliwa na Haiti zagrażają życiu setek kobiet i dzieci, ponieważ szpitalom zaczyna brakować prądu" - oświadczył w niedzielę UNICEF. 

"Życie wielu rodzących kobiet i noworodków jest zagrożone, ponieważ szpitale, które powinny zapewnić im opiekę ratującą życie, nie mogą normalnie funkcjonować z powodu braku paliwa" - powiedział w oświadczeniu Raoul de Torcy, zastępca przedstawiciela UNICEF na Haiti.

Cena paliw. Marże firm paliwowych na celowniku rządu?

Wiele haitańskich firm i instytucji polega na generatorach diesla, aby zapewnić energię elektryczną z powodu ciągłych przerw w dostawie prądu.

Także niektóre sieci telefonii komórkowej w kraju odczuły spadki jakości usług, bo zabrakło paliwa do zasilania stacji przekaźnikowej.

Brak możliwości transportu paliwa wywołał ostrzeżenia ze strony grup przemysłowych, w tym głównego dostawcy usług telefonii komórkowej w kraju, który zapowiedział, że w nadchodzących dniach mogą być zmuszeni do zawieszenia działania.

Porwani misjonarze. Czuwanie modlitewne w USA

Ponad 100 osób zgromadziło się w niedzielę w małym miasteczku w Michigan w USA, aby modlić się o bezpieczne uwolnienie 17 członków grupy misjonarskiej porwanej przez gang na Haiti ponad tydzień temu. Czuwanie w społeczności Hart miało miejsce po tym, jak w czwartek opublikowano wideo, na którym przywódca grupy przestępczej z Haiti groził zabiciem porwanych Amerykanów, jeśli jego żądania nie zostaną spełnione. Gang domaga się okupu w wysokości 1 miliona dolarów od osoby.

Podczas niedzielnego czuwania w parku miejskim w Hart ludzie śpiewali i modlili się z pastorami z kilku okolicznych kościołów o bezpieczeństwo misjonarzy. Wśród porwanych jest także czworo dzieci. Najmłodsze z nich ma mniej niż 10 lat. Wszyscy pojechali na Haiti na początku tego miesiąca.

Linda Dodge z pobliskiej Hesperii w stanie Michigan powiedziała w niedzielę, że jej kongregacja jest zszokowana porwaniem. - Najlepszą rzeczą, na jaką możemy mieć nadzieję, jest to, że ta rodzina będzie świecić tak jasno światłem Jezusa wśród ich oprawców, że to ich powstrzyma od zrobienia im krzywdy - powiedziała Dodge.

Rzecznik organizacji Christian Aid Ministries z siedzibą w Ohio powiedział, że rodziny porwanych pochodzą ze społeczności amiszów, menonitów i innych konserwatywnych grup anabaptystycznych w Ohio, Michigan, Wisconsin, Tennessee, Pensylwanii, Oregonie i Ontario w Kanadzie. FBI pomaga władzom haitańskim odzyskać 16 Amerykanów i jednego Kanadyjczyka.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje