Reklama

Reklama

Haiti: Co najmniej siedem osób nie żyje w wyniku zachorowania na cholerę

W ostatnich tygodniach na Haiti zaobserwowano nagły nawrót cholery - groźnej choroby zakaźnej, która w 2010 roku zabiła w tym kraju około 10 tysięcy ludzi. Tamtejszy resort zdrowia podał, że obecnie odnotowano co najmniej siedem zgonów.

"Według posiadanych przez nas informacji liczba zgonów wynosi od siedmiu do ośmiu" - powiedziała dyrektor generalna ministerstwa zdrowia Laure Adrien podczas konferencji prasowej i dodała, że urzędnicy nadal pozyskują informacje ze szpitali.

Cholera powoduje niekontrolowaną biegunkę i jest zwykle przenoszona przez wodę skażoną kałem chorego, co oznacza, że czysta woda pitna ma kluczowe znaczenie dla zapobiegania jej rozprzestrzenianiu się.

Epidemia cholery na Haiti

Od 2004 roku na Haiti, po obaleniu prezydenta Jean-Bertranda Aristide'a, w ramach sił pokojowych ONZ przebywali tam żołnierze z Nepalu, gdzie cholera jest endemiczna. Kontyngent ten został zwiększony po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w 2010 roku. Wówczas epidemia przyczyniła się do śmierci ok. 10 tysięcy mieszkańców.

Reklama

ONZ w 2016 roku przeprosiła za wybuch epidemii, nie biorąc na siebie odpowiedzialności. Niezależny panel, powołany przez ówczesnego sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona, wydał raport w 2011 roku, w którym nie określono jednoznacznie, w jaki sposób cholera została sprowadzona na Haiti.

Członkowie panelu w 2013 roku niezależnie opublikowali artykuł, w którym stwierdzono, że personel związany z misją pokojową ONZ był "najbardziej prawdopodobnym źródłem" epidemii.

Krajowe protesty

Obecnie Haiti jest sparaliżowane przez trwające od dwóch tygodni protesty przeciwko brakom paliwa, które uniemożliwiają dostęp do podstawowych usług, w tym opieki medycznej i czystej wody, co ma kluczowe znaczenie w walce z cholerą i utrzymaniu pacjentów przy życiu.

Najpotężniejszy gang Haiti kontroluje wejście do głównego terminalu paliwowego w stolicy Port-au-Prince, a brak paliwa w całym kraju i rosnąca liczba blokad drogowych uniemożliwiają ciężarówkom wjazd do wielu dzielnic w celu dostarczania wody pitnej.

Reklama

Reklama

Reklama