Reklama

Reklama

Gruzja: Micheil Saakaszwili zgodził się na przerwanie głodówki

Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili od sześciu tygodni prowadził strajk głodowy. Jak przekazał jego prawnik, Saakaszwili zgodził się na jej przerwanie, pod warunkiem, że zostanie przewieziony do szpitala, w którym miałby szansę wyzdrowieć.

Micheil Saakaszwili został przetransportowany do szpitala więziennego w Tbilisi, w którym, według rzeczniczki praw obywatelskich Nino Lomdżarii, brakuje odpowiedniego wyposażenia, a współwięźniowie grożą byłemu prezydentowi i znęcają się nad nim. Służby więzienne przekazały, że prowadzą dochodzenie w sprawie tych oskarżeń.

"Mój strajk głodowy już stał się bronią w rękach Rosji i obecnego rządu przeciwko mnie. Postanowiłem wysłuchać wezwań (Europejskiego Trybunału Praw Człowieka) i zakończyć głodówkę" - zacytował list Saakaszwilego jego prawnik Nika Gvaramia.

Reklama

Po zakończeniu głodówki Saakaszwili wróci do więzienia

Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) wezwał gruziński rząd do przekazania informacji o aktualnym stanie zdrowia Saakaszwilego, zapewnienia mu bezpieczeństwa w więzieniu oraz odpowiedniej opieki medycznej.

Minister Sprawiedliwości Gruzji odpowiedział, że Saakaszwili nie zostanie przeniesiony do szpitala cywilnego, a po zakończeniu strajku głodowego wróci do więzienia w Rustawi, w którym przebywał od czasu aresztowania.

Saakaszwili został skazany na sześć lat więzienia w 2018 roku za nadużywanie władzy w czasie swojej prezydentury w latach 2004-2013. Odrzucił zarzuty, uznając je za motywowane politycznie. Został aresztowany 1 października tego roku i od tamtej pory prowadzi strajk głodowy. W Tbilisi zwolennicy byłego prezydenta regularnie protestują przeciwko jego uwięzieniu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy