Reklama

Reklama

Gruzini wyszli na ulice. Domagają się przyjęcia do UE

Blisko 120 tys. obywateli Gruzji wzięło udział w "Marszu dla Europy", domagając się przyjęcia kraju do Unii Europejskiej. Przemaszerowali ulicami Tbilisi.


Do udziału w poniedziałkowym "Marszu dla Europy" wzywały Gruzinów organizacje proeuropejskie oraz wszystkie formacje opozycyjne, po tym jak kilka dni wcześniej Komisja Europejska zaleciła przyznanie Gruzji perspektywy europejskiej, ale bez statusu państwa kandydującego do UE.

- Europa jest historycznym wyborem i aspiracją Gruzinów - napisali w swoim oświadczeniu organizatorzy marszu.

Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili opublikował zdjęcia i nagrania z marszu na swoim Twitterze. "Nigdy się nie poddamy. Gruzini zbierają się na rzecz europejskiej przyszłości" - komentował polityk.

Reklama

Nietrzymanie statutu kandydata "rozczarowujące"

Komisja Europejska w piątek wydała pozytywną opinię w sprawie przyznania Ukrainie i Mołdawii statusu państw kandydujących do Unii Europejskiej. W przypadku Gruzji szefowa KE Ursula von der Leyen poinformowała, że zasługuje ona na europejską perspektywę, ale na status kandydata do UE jest dla niej za wcześnie.

Nieotrzymanie przez Gruzję statusu kandydata do UE jest dla nas w pewnym stopniu rozczarowujące - oznajmił w piątek Irakli Kobachidze, lider rządzącej w tym kraju partii Gruzińskie Marzenie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy