Reklama

Reklama

Greta Thunberg w obronie lasów. "To świetne rozwiązanie"

Szwedzka aktywistka klimatyczna Greta Thunberg w Międzynarodowym Dniu Lasów, obchodzonym w niedzielę, opublikowała na Twitterze zdjęcie wyciętego lasu w gminie Pajala w Szwecji. Oświadczyła też, że najlepszym sposobem na maksymalizację pochłaniania dwutlenku węgla jest ochrona i odnawianie lasów.

- Każdego roku tracimy 10 mln akrów lasów - napisała Thunberg przy zamieszczonym zdjęciu lasu w gminie Pajala. Jak dodała, "w niektórych miejscach sadzenie drzew jest świetnym rozwiązaniem", pozwalającym na maksymalizację pochłaniania dwutlenku węgla, ale "biorąc pod uwagę nasze ramy czasowe, najskuteczniejszym sposobem jest ochrona i odnawianie istniejących lasów".

List otwarty

Thunberg na Twitterze wspomniała także o liście otwartym, wysłanym w niedzielę przez 24 organizacje pozarządowe i 44 społeczności tubylcze do przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela, szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa. Autorzy, wśród których nie ma Thunberg, wzywają UE do usunięcia biomasy leśnej z dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii oraz do ochrony lasów naturalnych UE w celu zatrzymania węgla w lasach.

Reklama

"Spalanie drzew lub pozostałości biomasy leśnej nie jest ani 'neutralną pod względem emisji dwutlenku węgla', ani przyjazną dla klimatu alternatywą dla paliw kopalnych. Kiedy biomasa leśna jest spalana na energię, w rzeczywistości emituje więcej dwutlenku węgla na megawatogodzinę niż spalanie węgla" - napisano w liście.

"Naturalne lasy nie są odnawialne. Można sadzić drzewa, ale nie lasy" - podkreślili autorzy listu. "Prawdziwe lasy to złożone ekosystemy, podłoże różnorodnego życia i dom dla wielu gatunków" - dodali.

Rozwiązanie klimatyczne

"Smutna prawda jest taka, że z powodu niespójnych polityk UE lasy - nasze naturalne rozwiązanie klimatyczne - są systematycznie degradowane i przekształcane w niszczące środowisko i klimat drzewostany przemysłowe, plantacje i produkty" - zaznaczono w liście.

Autorzy napisali, że Szwecja jest trzecim co do wielkości eksporterem na świecie takich produktów, jak bibułki, masy celulozowe, drewno i papier jednorazowego użytku.

"Kraj promuje się nie tylko jako producent dóbr leśnych, ale także jako wzór tego, co nazywają 'zrównoważonymi' praktykami leśnymi, które eksportują jako wzór do naśladowania. Dzięki agresywnemu marketingowi lobbyści zajmujący się biogospodarką zdołali oszukać unijnych decydentów i konsumentów, którzy uwierzyli, że ten rodzaj leśnictwa jest prowadzony w zrównoważony sposób, który pozytywnie wpływa na klimat, chroniąc różnorodność biologiczną i przestrzegając praw ludów tubylczych" - oznajmili.

Jak dodali, "w rzeczywistości 'szwedzki model leśnictwa' sieje spustoszenie".

Napisali także, że przy dzisiejszym niskim poziomie ochrony i szybkim tempie wyrębu w Szwecji przewiduje się, iż praktycznie wszystkie niezabezpieczone lasy naturalne zostaną utracone w nadchodzących dziesięcioleciach.

"Ma to konsekwencje dla całej UE i wymaga ogólnounijnych rozwiązań. Zezwolenie państwom członkowskim na wycinkę ostatnich niezabezpieczonych lasów naturalnych w UE spowoduje ciągłe przenoszenie dwutlenku węgla z lasów do atmosfery" - ostrzegli autorzy listu.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje