Reklama

Reklama

Grecja: Coraz więcej uczestników strajku generalnego

W ogólnokrajowym strajku protestacyjnym w Grecji przeciwko nowym środkom oszczędnościowym wzięli udział pracownicy sektora transportowego, urzędnicy państwowi, kontrolerzy ruchu oraz pracownicy służby zdrowia.

Jak podają agencje informacyjne, strajk zorganizowały największe związki zawodowe sektora prywatnego i państwowego. "Nie dla ponownej grabieży wynagrodzeń i emerytur" - głosi hasło związku zawodowego sektora państwowego ADEDY.

O godzinie 10 w centrum Aten rozpoczęły się demonstracje protestujących.

W publicznej służbie zdrowia w środę pracują jedynie ekipy ratownicze. Transport kolejowy i autobusowy jest sparaliżowany. W środku dnia na cztery godziny pracę przerwą pracownicy kontroli lotów powietrznych, co spowoduje odwołanie lub opóźnienie ponad 150 lotów.

Reklama

We wtorek rozpoczął się czterodniowy strajk pracowników promów, którzy protestują m.in. przeciwko pracy na czarno. Strajk załóg promów oznacza, że te greckie wyspy, na których nie ma lotnisk, aż do piątku będą praktycznie odcięte od świata - zauważa agencja AP.

We wtorek 24-godzinny strajk rozpoczęli również dziennikarze; w radiu i telewizji nie było tego dnia wiadomości. Z powodu strajku dziennikarzy w środę nie ukazały się w Grecji gazety.

NIE dla kolejnego pakietu oszczędnościowego

Strajkujący protestują przeciwko kolejnemu pakietowi przedsięwzięć oszczędnościowych, które grecki parlament ma przyjąć w czwartek. Rząd chce w ten sposób zaoszczędzić 4 mld euro. Pakiet obejmuje redukcję emerytur od 2019 roku i podwyżki podatków od roku 2020. Jest to warunkiem kontynuowania przez międzynarodowych wierzycieli pomocy finansowej dla Grecji.

W grudniu ubiegłego roku podczas strajku generalnego od 7 do 15 tys. ludzi przemaszerowało w Atenach w proteście przeciwko cięciom budżetowym, spełniającym wymogi zagranicznych pożyczkodawców. Strajkował też transport publiczny, szkoły, pracownicy kolei, a szpitale działały tylko w pilnych przypadkach. Lokalne urzędy były zamknięte, nie ukazały się drukowane dzienniki. Z portów nie wypływały też statki zapewniające łączność z wyspami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy