Reklama

Reklama

Gorbaczow: W Waszyngtonie naprawdę nie rozumieją?

Wycofanie się Stanów Zjednoczonych z układu INF byłoby błędem - powiedział w niedzielę ostatni przywódca ZSRS Michaił Gorbaczow, jeden z sygnatariuszy porozumienia z 1987 roku. Zaapelował o obronę tego traktatu do wszystkich, "dla których ważny jest świat bez broni jądrowej".

"Pod żadnym pozorem nie powinniśmy zrywać dawnych umów o rozbrojeniu... Czy w Waszyngtonie naprawdę nie rozumieją, do czego to mogłoby doprowadzić?" - oświadczył Gorbaczow w wywiadzie dla agencji Interfax. "Wszystkie porozumienia, które mają na celu nuklearne rozbrojenie i ograniczenie broni jądrowej, należy zachować, by uchronić życie na Ziemi" - podkreślił.

Dzień wcześniej amerykański prezydent Donald Trump, wskazując na naruszanie INF przez Rosję, zapowiedział wycofanie swojego państwa z tego układu. "Rosja, niestety, nie honoruje porozumienia, więc zakończymy porozumienie i wyjdziemy (z niego)" - powiedział Trump.

Reklama

Waszyngton twierdzi, że Moskwa narusza INF, rozmieszczając pociski manewrujące 9M729; Rosja zaprzecza.

Wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow powiedział w niedzielę, że Moskwa jest gotowa odpowiedzieć, w tym środkami wojskowo-technicznymi, na ewentualne wycofanie się USA z układu. Zarzuty o naruszenie przez Rosję porozumienia wiceszef dyplomacji określił jako bezpodstawne.

Układ INF o całkowitej likwidacji rakiet nuklearnych pośredniego (IRBM) i średniego zasięgu (MRBM) podpisali przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow, 8 grudnia 1987 roku w Waszyngtonie. Traktat przewiduje likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje