Reklama

Reklama

Friedrich Merz o dostawach broni do Ukrainy: Niemcy mogły zrobić więcej

- Niemcy nie wywiązują się ze swoich zobowiązań i zwlekają, a ludzie umierają każdego dnia - powiedział lider partii CDU Friedrich Merz o kwestii dostaw broni do Ukrainy. Polityk w czwartkowym programie "Morgenmagazin" telewizji ZDF dodał także, że gdyby wszystkie państwa zachowywały się jak Niemcy, armia rosyjska zajęłaby już Kijów.

Od tygodni kanclerz Olaf Scholz spotyka się z zarzutami o zbytnie wahanie w dostarczaniu broni do Ukrainy. Rząd niemiecki dostarczył już Ukrainie duże ilości broni przeciwpancernej, rakiet przeciwlotniczych i karabinów maszynowych, a także około 15 milionów sztuk amunicji - ale jeszcze nie broń ciężką - przypomina portal RND.

Friedrich Merz: Niemcy zwlekają

Z punktu widzenia Merza Niemcy mogły zrobić więcej. Jak powiedział: - Niemcy mogły dostarczyć Ukrainie bojowe wozy piechoty Marder, ale tego nie robią, zwlekają, ogłaszają to, mówią o Ringtausch (wymianie broni z krajami, które przekazują starsze modele ze swoich zasobów Ukrainie, a w zamian mają otrzymać broń z Niemiec - red.), a Ringtausch nie działa. - Więc tutaj celowo włączają hamulce - dodał.

Reklama

Merz nie powiedział jednak, jakie jego zdaniem intencje się za tym kryją - zauważa RND.

W środę w Bundestagu Scholz złożył trzy nowe obietnice: Ukraina ma otrzymać cztery wyrzutnie rakietowe, nowoczesny system obrony powietrznej i nowoczesny radar śledzący.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy