Reklama

Reklama

Francja pożegnała byłego prezydenta Jacques'a Chiraca

Były prezydent Francji Jacques Chirac, który zmarł w czwartek, przeżywszy 86 lat, został pochowany w poniedziałek na paryskim cmentarzu Montparnasse. Uroczystość pochówku odbyła się w ścisłym gronie rodzinnym. Wcześniej w ceremoniach pogrzebowych wzięło udział dwa tysiące gości.

Były przywódca spoczął w grobowcu, gdzie pochowana jest jego najstarsza córka Laurence, która zmarła w 2016 roku.

Wcześniej w poniedziałek w paryskim kościele św. Sulpicjusza odbyły się uroczystości pogrzebowe. Kondukt żałobny w asyście honorowej z owiniętą we francuską flagę trumną zmarłego prezydenta dotarł do kościoła w południe. Równocześnie rozdzwoniły się dzwony.

Do świątyni trumnę wnieśli członkowie dawnej ochrony Chiraca, a mszę odprawił arcybiskup Paryża Michel Aupetit.

W pogrzebie udział wzięło dwa tysiące gości, w tym członkowie rodów królewskich i zagraniczni przywódcy; m.in. prezydenci Rosji, Niemiec i Włoch, Władimir Putin, Frank-Walter Steinmeier i Sergio Mattarella, premiery Węgier i Libanu, Viktor Orban i Saad Hariri oraz były prezydent USA Bill Clinton. Ze względów zdrowotnych mimo zapowiedzi nie przybył do Paryża przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Reklama

W kościele św. Sulpicjusza obecni byli też, poza urzędującym prezydentem Emmanuelem Macronem, byli szefowie państwa: Nicolas Sarkozy z małżonką Carlą Bruni, Francois Hollande i Valery Giscard d'Estaing z małżonką Anemone. W pierwszym rzędzie stali przedstawiciele rodziny - córka prezydenta Claude Chirac oraz jego jedyny wnuk, 23-letni Martin Rey-Chirac. Małżonka zmarłego przywódcy Bernadette nie wzięła udziału w uroczystościach ze względów zdrowotnych.

Poniedziałek jest we Francji dniem żałoby narodowej.

Uroczystości tego dnia rozpoczęły się od porannej ceremonii, w której udział wzięła tylko rodzina zmarłego, w tym jego małżonka. Następnie na dziedzińcu kompleksu Les Invalides Chiracowi zostały oddane honory wojskowe w obecności prezydenta Macrona.

W niedzielę Chiraca żegnali Francuzi. Trumna z ciałem zmarłego wystawiona była na dziedzińcu kompleksu Les Invalides przy wejściu do katedry Świętego Ludwika w Paryżu. Od czwartku do księgi kondolencyjnej w Pałacu Elizejskim wpisało się blisko pięć tysięcy osób.

Jacques Chirac zmarł w czwartek rano. Najwyższy urząd w państwie sprawował przez dwie kadencje, w latach 1995-2007. Poza dwiema kadencjami prezydenta dwukrotnie sprawował też urząd premiera w latach 1974-1976 i 1986-1988, a w latach 1977-1995 był merem Paryża.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne