Reklama

Francja: Napastnik, który zaatakował w pobliżu Notre Dame przysięgał wierność ISIS

Mężczyzna, który wczoraj zaatakował policjanta w pobliżu katedry Notre Dame w Paryżu, przysięgał wierność tzw. Państwu Islamskiemu (ISIS). Widać to na nagraniu, które francuskie służby znalazły w jego mieszkaniu.

Wczoraj po południu przed katedrą Notre Dame w stolicy Francji mężczyzna zaatakował młotkiem idącego w trzyosobowym patrolu policjanta. Jeden z funkcjonariuszy sięgnął po broń i strzelił. Ranił napastnika, który przez długi czas leżał nieruchomo na placu.

Policjanci nie mogli stwierdzić, czy mężczyzna żyje, czy też jest ranny. Nie chcieli się do niego zbliżać, bo mógł mieć na sobie pas z ładunkami wybuchowymi. Czekano na przybycie saperów i jednostek z psami szkolonymi do wykrywania bomb.

Okazało się, że napastnik nie miał przy sobie materiałów wybuchowych, znaleziono zaś przy nim dwa noże. Zaatakowany funkcjonariusz odniósł lekkie obrażenia głowy. 

Reklama

Francuski minister spraw wewnętrznych poinformował, że atakujący policjantów mężczyzna krzyczał: "To za Syrię!".

Według gazety Aftonbladet, 40-letni Algierczyk, miał w latach 2006-2008 studiować w Sztokholmie dziennikarstwo i pracować później dla kilku gazet, a także dla szwedzkiego radia. Jako dziennikarz zajmował się opisywaniem wydarzeń w swojej ojczyźnie, Algierii. Jak podaje gazeta, otrzymał za to nagrodę Komisji Unii Europejskiej, pisze Aftonbladet.

Przed wyjazdem do Francji w 2013 r., mężczyzna ukończył uniwersytet w Uppsali. W Szwecji Algierczyk nie był znany służbom specjalnym. Po wczorajszym ataku na francuskiego policjanta, zamachowiec przebywa w szpitalu.

Informacyjna Agencja Radiowa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy