Reklama

Reklama

Francja: Atak na kandydata na prezydenta Erica Zemmoura

Eric Zemmour, prawicowy publicysta i kandydat w wyborach prezydenckich w 2022 roku, został zaatakowany na swoim wiecu wyborczym w niedzielę wieczorem – poinformował Antoine Diers, rzecznik prasowy nowego ruchu politycznego Rekonkwista. Agresor został zatrzymany przez policję.

Eric Zemmour został zaatakowany przez uczestnika wiecu na swoim pierwszym spotkaniu wyborczym w Villepinte w podparyskim departamencie Seine-Saint-Denis, zanim wszedł na scenę, aby wygłosić swoje przemówienie. Publicysta doznał kontuzji nadgarstka i otrzymał zwolnienie lekarskie - poinformował Diers.

Planujemy złożyć oficjalną skargę - poinformował Dier. Ekipa Zemmoura podała, że agresor został natychmiast wyprowadzony i zatrzymany przez policję. Uraz ciała skutkujący zwolnieniem lekarskim dłuższym niż 8 dni może doprowadzić, w przypadku skazania winnego przez wymiar sprawiedliwości, do kary do trzech lat pozbawienia wolności i 45 tys. euro grzywny.

Reklama

Zemmour chce ograniczyć prawa migrantów

Publicysta wielokrotnie w swym przemówieniu wypowiadał się krytycznie o muzułmanach, którzy "chcą zdobyć Francję" i narzucić Francuzom swoje prawa, ale obiecał asymilację tym, którzy tego chcą, ponieważ jest to "najlepszy prezent, jaki Francja może im zaoferować". - Dlaczego Malijczycy, Algierczycy czy inne nacje nie są zdolne do asymilacji, której poddają się Hiszpanie, Włosi czy Polacy? - pytał Zemmour, wywołując burzę oklasków swoich zwolenników.

Publicysta nazwał rządy obecnego prezydenta Emmanuela Macrona "porażką Francji", pełną "bezwładu, która zagraża wolności i wzrostowi gospodarczemu" jej obywateli. Samego prezydenta określił jako "plastikowego, który rządzi krajem zza przywdzianej maski", "dekonstruktora kraju" i "marionetkę", którą należy zastąpić "wielkim narodem" i "prawdziwą Francją".

Obiecał ponadto "rekonstrukcję Francji", podkreślając, że jego ruch ma siłę, idee i wizje, które pozwolą odzyskać państwu francuskiemu należne mu miejsce w świecie jako "wielkiego kraju", "wielkich ludzi" i "wielkiej historii". Powtarzał również, że zarówno elity, jak i media chcą jego śmierci politycznej i wciąż atakują jego osobę. Zemmour wezwał również wyborców Republikanów oraz Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, aby przyłączyli się do jego ruchu politycznego.

W niedzielę podczas wiecu w Villepinte doszło do bójek lewicowych działaczy Antify oraz zwolenników Zemmoura. Napastnicy wyrywali krzesła i obrzucali się nimi. Jedna z protestujących przeciwko Zemmourowi kobiet została ranna w głowę. Policja asekurowała wyjście z sali, gdzie odbywał się wiec.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje